Urodzony ok.2012 roku. To kolejny psi Senior, po którego nikt się nie zgłosił. Bo też pewnie nikt takiego zamiaru nie miał. Nasz kochany Ogonek trafił do nas w tragicznym stanie. Schorowany, zaniedbany, wychudzony i z masą plich odchodów w sierści.
Nie wiemy, ile Antuś ma jeszcze czasu przed sobą, ale przez te dwa miesiące pobytu u nas odżył i doszedł do siebie. Nie jest już tym zrezygnowanym "starym" psiakiem... Cieszy się na widok swoich opiekunów, chętnie zasuwa na spacerki Oczywiście muszą być niezbyt długie i niezbyt forsujące, ale wyjście na zieloną trawę sprawia mu ogromną przyjemność. Dlatego wymarzonym byłby dla niego dom z ogródkiem, gdzie mógłby wygrzewać swoje starcze kości.
Antuś jest już oczywiście po badaniach. Niestety biochemia wykazała chorą wątrobę, w związku z czym zażywa leki i ma zaleconą karmę typu Hepatic. W najbliższym czasie czeka go również operacja przerostu prostaty oraz sanacja jamy ustnej połączona z ekstrakcją części zębów.
Jakiego szukamy dla Antusia domu? Najlepiej domu znającego i mającego na względzie seniorkowe potrzeby. Gdzie będą ręce, które delikatnie pogłaszczą i pozwolą wtulić łepeczek wtedy, kiedy Antuś będzie miał ochotę To taka kruszyna, która nie potrzebuje zbyt wiele miejsca na posłanko i kocyk... Czy Antuś będzie miał jeszcze szansę na to, by godnie spędzić Jesień Życia u boku swojego kochającego Człowiek. Jeśli jesteś gotów tak wiele/niewiele dać naszemu cudnemu Seniorkowi, po prostu zadzwoń.