Jak rozpoznać zatrucie u psa lub kota?
Objawy zatrucia pokarmowego mogą być różne i zależą od substancji, dawki oraz masy ciała zwierzęcia. Czasem symptomy pojawiają się po kilku minutach, a czasem dopiero po kilku godzinach. Alarmujące bywają:
- nagłe wymioty, biegunka,
- ślinotok, apatia,
- osłabienie, chwiejny chód,
- drżenia mięśni, niepokój,
- przyspieszony oddech lub trudności z oddychaniem.
Reaguj od razu, jeśli widzisz drgawki, utratę przytomności, krew w wymiocinach lub kale, duszność, bardzo wysoką temperaturę, silne pobudzenie albo gwałtowne pogorszenie stanu. Natychmiastowej konsultacji wymaga też kontakt z trutką na szczury, płynem do chłodnic, lekami dla ludzi, środkami do udrażniania rur, detergentami oraz wybranymi roślinami (np. lilie są szczególnie groźne dla kotów).
Pierwsze kroki opiekuna, gdy pupil zjadł coś trującego
Najważniejsze: zabezpiecz pupila i działaj według prostego planu. Nie próbuj domowych leków i nie zwlekaj z kontaktem z lekarzem weterynarii, ponieważ w zatruciach łatwo o pogorszenie po pozornie spokojnym początku. Jeśli zwierzę jest niespokojne, połóż je w cichym miejscu, ogranicz ruch i usuń z otoczenia resztki podejrzanej substancji. Gdy to bezpieczne, sprawdź pysk i delikatnie usuń to, co jest widoczne na zewnątrz. Co przygotować przed rozmową z lekarzem i w drodze do lecznicy:
- nazwę substancji/produktu, możliwą ilość i czas, kiedy mogło dojść do połknięcia,
- wagę pupila, wiek, choroby przewlekłe i przyjmowane leki,
- aktualne objawy (nawet drobne) i informację, czy wymiotował lub miał biegunkę,
- opakowanie, ulotkę lub zdjęcie składu (to bardzo pomaga w ocenie ryzyka),
- próbkę wymiocin lub podejrzanego „znaleziska”, jeśli to możliwe i higieniczne.
Nie podawaj jedzenia na poprawę i nie zmuszaj do picia na siłę. Jeśli doszło do kontaktu ze środkiem żrącym, to nie prowokuj wymiotów, ponieważ może to dodatkowo uszkodzić przełyk. W każdym przypadku najlepszym krokiem jest szybki telefon do lekarza weterynarii.
Jak bezpiecznie dowieźć zwierzę do gabinetu?
W stresie łatwo sięgnąć po szybkie metody, które mogą zaszkodzić. Nie podawaj mleka, oleju, alkoholu ani węgla aktywnego „w ciemno”, ponieważ nawet taka interwencja opóźnia właściwe leczenie albo utrudnia diagnostykę. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę, szczególnie gdy zwierzę jest osowiałe, ma drżenia, problemy z oddychaniem, połknęło coś ostrego lub mogło mieć kontakt z chemią żrącą.
Do transportu wybierz stabilne, ciepłe miejsce: transporter, koc na tylnej kanapie, ewentualnie druga osoba do asekuracji. Ogranicz bodźce, nie pozwalaj biegać po domu, żeby się rozchodziło i obserwuj oddech oraz świadomość. W drodze zanotuj, kiedy pojawiły się objawy i czy się nasilają, ponieważ takie informacje są niezwykle cenne dla specjalisty.
Rada dla wszystkich właścicieli zwierząt przyszłość: przechowuj leki i chemię poza zasięgiem, nie zostawiaj słodyczy na stole, a trutki na gryzonie stosuj wyłącznie w miejscach niedostępnych dla zwierząt. Jedna prosta zasada działa zawsze: lepiej zadzwonić do specjalisty za wcześnie niż za późno.

