Co to jest marcowanie u kotów?
Marcowanie, czyli oznaczanie terenu moczem, to naturalne zachowanie samców, a czasem też samic, mające na celu sygnalizowanie swojej obecności i gotowości do rozmnażania.
U kotów domowych obserwuje się to szczególnie w okresie rui, gdy hormony płciowe są najbardziej aktywne.
Dlaczego mówi się „marcowanie”?
Jak tłumaczy prof. Wojciech Niżański, kierownik Katedry Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich UPWr:
- Antropomorfizując świat zwierząt, możemy mówić o amorach, tyle tylko, że u wielu gatunków są one dostosowane do dnia świetlnego, a więc uwarunkowane są obecnością światła dziennego. Kotowate są zwierzętami długiego dnia świetlnego, a więc wiosną wchodzą w okres tzw. rui. Ruję u kotów w polszczyźnie określa się czasownikiem ‘marcować’. Rzeczywiście mówimy, że koty marcują, czyli mają ruję. Co zresztą słychać, bo kotki są wtedy bardzo głośne, a do ich koncertów dołączają kocury nierzadko walczące między sobą o dopuszczenie do krycia.
Nazwa „marcowanie” powstała więc od obserwacji, że nasilenie tych zachowań przypada na wiosnę – od lutego/marca do czerwca – kiedy dni stają się dłuższe i hormony stymulują instynkty rozrodcze.
Czy koty marcują tylko w marcu?
Nie, nie wszystkie koty ograniczają to zachowanie do marca. Koty domowe, zwłaszcza te mieszkające w mieszkaniach, mogą marcować przez większą część roku, jeśli warunki świetlne i hormonalne sprzyjają aktywności seksualnej.
Koty wychodzące na zewnątrz częściej mają rytm naturalny, więc ich intensywne zachowania godowe rzeczywiście najczęściej przypadają na wiosnę.
Zachowania samców w rui
Samce kotów w okresie marcowania są zwykle bardziej nerwowe i pobudzone z powodu hormonów, przede wszystkim testosteronu. Objawia się to:
- Głośnym miauczeniem i nawoływaniem kotek.
- Agresją wobec innych kotów walczących o samice.
- Niespokojnym chodzeniem po domu i poszukiwaniem kotek.
- Intensywnym oznaczaniem terenu moczem.
Zachowania samic w rui
Samice również wykazują charakterystyczne zachowania w okresie rui, które koncentrują się na sygnalizowaniu gotowości do krycia. Prof. Niżański wyjaśnia:
- Ruja zaś dzieli się na dwie fazy. Pierwsza to początek, nazywany proestrus. Druga to ruja właściwa, estrus. W tej pierwszej fazie np. kotka zaczyna się inaczej zachowywać. Ociera się, miauczy, podnosi ogon. Kiedy jednak kocur zbliża się niej, próbując ją pokryć, ucieka. I dopiero po jakimś czasie następuje etap akceptacji płciowej, czyli tolerancji wobec konkretnego samca. Bo samiczki wybierają sobie samców, którzy przekażą najlepsze geny młodym.
W praktyce samice w rui:
- Głośno nawołują i ocierają się o przedmioty lub właścicieli.
- Podnoszą ogon i przyjmują postawę lordozy, gdy są gotowe do krycia.
- Początkowo unikają samców, dopiero potem tolerują konkretnego partnera.
Jak radzić sobie z marcowaniem w domu?
- Kastracja/sterylizacja – najskuteczniejszy sposób ograniczenia marcowania.
- Regularne sprzątanie – neutralizowanie zapachu moczu specjalnymi preparatami.
- Zabawki i stymulacja umysłowa – odwracanie uwagi kota od terytorium.
- Kontrola dostępu do okien i balkonów – ograniczenie bodźców związanych z obecnością innych kotów na zewnątrz.

