Jenot na ulicy Malczewskiego – jak przebiegła nocna interwencja
W nocy dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie odebrał zgłoszenie o zwierzęciu, które szło jezdnią ulicy Malczewskiego. Wędrówkę zaczęło przy alei Niepodległości i powoli kierowało się w stronę terenów leśnych. Nie schodziło z pasa ruchu, a kierowcy mieli problem, by je bezpiecznie ominąć.
Na miejsce pojechał patrol. Policjanci szybko ustalili, że nocnym przechodniem jest jenot. Zwierzę maszerowało spokojnie i bez pośpiechu. Nie reagowało ani na sygnały świetlne, ani na dźwiękowe radiowozu.
Mundurowi musieli wykazać się cierpliwością.
- Dopiero po dłuższym czasie udało się skierować jenota z jezdni w stronę lasu. W pewnym momencie zwierzę odwróciło się i pobiegło między drzewa. Interwencja zakończyła się szczęśliwie – nikt nie ucierpiał, a jenotowi nic się nie stało - czytamy w komunikacie sopockiej policji.
Kim jest jenot? Najważniejsze fakty
Jenot (Nyctereutes procyonoides) często bywa mylony z szopem pracz lub lisem. W rzeczywistości to przedstawiciel rodziny psowatych, czyli krewny psa, wilka i lisa. Oto, co warto o nim wiedzieć:
Wygląd – krępe ciało, krótkie nogi, puszyste szaro-brązowe futro i ciemna „maska” wokół oczu. Ogon jest krótki i nie ma pręg, w przeciwieństwie do ogona szopa.
Rozmiar – długość ciała to zwykle 50–70 cm, a masa 4–10 kg. Jesienią jenoty są wyraźnie cięższe niż wiosną.
Tryb życia – prowadzi głównie nocny i zmierzchowy tryb życia. Dzień spędza w norach, zaroślach lub trzcinowiskach.
Dieta – jest wszystkożerny: zjada drobne gryzonie, płazy, owady, ptasie jaja, owoce, nasiona, a także padlinę.
Zima – to jedyny przedstawiciel psowatych, który w chłodne miesiące zapada w zimowy letarg. W łagodne zimy bywa aktywny.
Skąd jenot wziął się w Polsce?
Jenot nie jest rodzimym gatunkiem naszej fauny. Pochodzi z Azji Wschodniej. W pierwszej połowie XX wieku ZSRR sprowadził tysiące osobników do europejskiej części kraju, by hodować je na futro. Zwierzęta szybko rozprzestrzeniły się na zachód i w latach 50. XX wieku dotarły do Polski.
Dziś jenot żyje w całym kraju, najliczniej we wschodniej i północnej Polsce. Od 2019 roku znajduje się na unijnej liście inwazyjnych gatunków obcych. W Polsce kwestie takich gatunków reguluje ustawa z 2021 roku o gatunkach obcych. Jenot jest też gatunkiem łownym.
Dlaczego jenot budzi niepokój przyrodników? Konkuruje o pokarm z rodzimymi drapieżnikami, takimi jak lis czy borsuk. Wyjada też jaja i pisklęta ptaków gniazdujących na ziemi oraz płazy. Może przenosić choroby, m.in. wściekliznę i świerzb.
Dlaczego jenot nie uciekał przed radiowozem?
Zachowanie sopockiego jenota mogło zaskoczyć kierowców, ale dla tego gatunku jest dość typowe. Złożyło się na nie kilka czynników:
Strategia obronna – jenot w razie zagrożenia często nie ucieka, lecz zastyga w miejscu. Potrafi nawet udawać martwego. To skuteczne wobec drapieżników, ale zupełnie nie sprawdza się na drodze.
Pora roku – jesienią jenoty intensywnie żerują i gromadzą tłuszcz przed zimą. Przemierzają wtedy większe odległości w poszukiwaniu pokarmu.
Noc i światła – oślepiające reflektory mogą dezorientować dzikie zwierzęta. Zamiast uciec, zatrzymują się lub idą dalej bez zmiany kierunku.
Budowa ciała – krótkie nogi i krępa sylwetka sprawiają, że jenot nie jest szybkim biegaczem.
Jesień na drogach – więcej zwierząt, mniej światła
Sopocka interwencja to dobra okazja, by przypomnieć o zasadach bezpieczeństwa. Jesienią zmrok zapada coraz wcześniej, a godziny szczytu pokrywają się z porą największej aktywności dzikich zwierząt. Mgła, deszcz i mokre liście dodatkowo ograniczają widoczność i wydłużają drogę hamowania.
Największe ryzyko spotkania dzikiego zwierzęcia na jezdni występuje:
- o zmierzchu, w nocy i o świcie,
- na drogach przy lasach, polach i zbiornikach wodnych,
- na pograniczu miasta i terenów zielonych, jak w Sopocie,
- w miejscach oznaczonych znakiem A-18b „zwierzęta dzikie”.
Zwierzę na drodze – jak się zachować?
Policjanci apelują o spokój i rozwagę. Zwierzę nie zawsze ucieka przed samochodem – może stanąć na jezdni albo iść po niej powoli. Gdy zobaczysz zwierzę na drodze:
1. Zwolnij i dostosuj prędkość do widoczności oraz warunków.
2. Obserwuj pobocza – tam, gdzie jest jedno zwierzę, mogą pojawić się kolejne.
3. Zostaw mu przestrzeń do zejścia z jezdni. Nie próbuj go poganiać ani podjeżdżać blisko.
4. Unikaj gwałtownych manewrów – nagłe skręcenie kierownicą może skończyć się zderzeniem z innym autem lub drzewem.
5. Użyj sygnału dźwiękowego i zmień światła z drogowych na mijania. Mocne światło może „zamrozić” zwierzę, a krótki sygnał dźwiękowy często pomaga je spłoszyć.
6. Nie wysiadaj i nie dotykaj zwierzęcia. Jenot to dzikie zwierzę, które może przenosić choroby i bronić się zębami.
Jeśli zwierzę nie chce zejść z drogi i stwarza zagrożenie, zadzwoń pod numer alarmowy 112. Na miejsce przyjedzie patrol, tak jak w Sopocie.
Co zrobić po potrąceniu dzikiego zwierzęcia?
Nawet najostrożniejszy kierowca może nie zdążyć wyhamować. W takiej sytuacji:
- zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i włącz światła awaryjne,
- wystaw trójkąt ostrzegawczy i załóż kamizelkę odblaskową,
- zadzwoń pod numer 112 i opisz sytuację,
- nie podchodź do rannego zwierzęcia – przestraszone może zaatakować,
- nie zabieraj martwego zwierzęcia z drogi.
Spokój i uważność chronią ludzi i zwierzęta
Nocny spacer jenota ulicą Malczewskiego zakończył się dobrze dzięki cierpliwości policjantów i ostrożności kierowców. Takie spotkania mogą zdarzać się częściej, zwłaszcza jesienią i w pobliżu lasów. Wolniejsza jazda, uważne obserwowanie poboczy i spokojna reakcja to najprostszy sposób, by ochronić siebie, innych uczestników ruchu i dzikie zwierzęta.

