Jak rozpoznać nadwagę u kota?
Najprostsza wskazówka to sylwetka: żebra powinny być wyczuwalne pod palcami, a talia widoczna z góry. Jeśli brzuch wyraźnie zwisa, a kot ma problem z myciem grzbietu lub okolic ogona, nadwaga jest bardzo prawdopodobna. Ważne jest też tempo: kot tyje, gdy dostaje za dużo kalorii w stosunku do ruchu, ale przyczyną bywa także kastracja, wiek, niska aktywność w domu i dokarmianie smaczkami.
Samo obcięcie porcji na chybił-trafił może skończyć się napadami głodu, żebraniem i stresem, a u kotów zbyt szybkie chudnięcie bywa niebezpieczne dla wątroby. Dlatego lepiej podejść do sprawy planowo: ocenić masę ciała, zwyczaje żywieniowe i dopiero wtedy zmieniać dawki.
Plan odchudzania bez awantur przy misce
Skuteczne odchudzanie u kota polega na kontroli kalorii, ale z poszanowaniem kociej rutyny. Koty źle znoszą nagłe zmiany, więc najlepsze efekty daje stopniowe przejście na model: częściej, a mniej. Zamiast walczyć z miauczeniem, ustaw zasady, które są dla kota czytelne i powtarzalne. Zacznij od prostych kroków, które od razu porządkują sytuację:
- odmierzaj dzienną porcję na dobę i dziel ją na od 3 do 5 małych posiłków,
- ogranicz smaczki do minimum lub wlicz je w dzienny limit jedzenia,
- postaw na karmienie w matach węchowych czy w kulach-smakulach,
- waż kota regularnie (np. co 1-2 tygodnie), notując zmiany,
- jeśli w domu jest więcej zwierząt, karm je osobno, by uniknąć podjadania.
Po wdrożeniu zmian obserwuj zachowanie: czy kot szybciej się uspokaja, mniej żebrze i chętniej się rusza. Jeśli miauczenie nasila się wieczorem, często pomaga dodatkowy mały posiłek w rutynie nocnej. Gdy masz wątpliwości co do dawki lub tempa chudnięcia, warto omówić plan z weterynarzem, zwłaszcza jeśli kot ma choroby współistniejące.
Ruch i zabawa, które naprawdę odchudzają kota
Nie musisz robić z kota sportowca, żeby zobaczyć różnicę. Wystarczą krótkie, regularne sesje, bo u kotów liczy się częstotliwość i „polowanie”, a nie długi trening. Najlepiej sprawdzają się zabawy, które uruchamiają instynkt łowiecki, takie jak wędka, pogoń za „uciekającą” zabawką, wskakiwanie na niski drapak czy krótki tor przeszkód z poduszek.
Wiele kotów rusza się chętniej przed posiłkiem, gdy motywacja jest większa, dlatego dobrze połączyć zabawę z karmieniem. Dodatkowo możesz podnieść aktywność bez Twojego udziału: ustaw półki, kartony, drapak w „trasie” kota, rozkładaj porcję w kilku miejscach, chowaj część karmy w zabawkach. Jeśli kot niechętnie się bawi, zacznij od 2 do 3 minut i zakończ, zanim się zniechęci. Sukces buduje się małymi krokami, a nie jednym długim zrywem.

