Kot pod maską? Zimą to częstsze, niż myślisz. Kierowco – sprawdź, zanim ruszysz!

Zima zawitała, temperatury spadły, a dla wolno żyjących kotów oznacza to jedno – czas szukać ciepła wszędzie tam, gdzie tylko się da. Niestety, często oznacza to… samochody. Pod maską czy pod podwoziem kryją się zwierzęta, które próbują przetrwać mroźne dni, a nieświadomi kierowcy mogą nie zauważyć ich obecności. 

Kot pod maską? Zimą to częstsze, niż myślisz. Kierowco – sprawdź, zanim ruszysz!
Adobe Stock
angle Ciepło silnika – naturalna pokusa dla kota
angle Trzy proste czynności, które mogą uratować życie
angle Dlaczego warto o tym pamiętać?
angle Zróbmy to razem – odruch o wielkiej mocy

Ciepło silnika – naturalna pokusa dla kota

Dla zmarzniętego kota samochód to coś więcej niż zwykły obiekt stojący na parkingu. Przestrzeń pod pojazdem chroni przed wiatrem, a silnik, nawet dawno po zakończeniu jazdy, utrzymuje delikatne ciepło. To wystarczy, by skusić kota do ukrycia się:

  • pod podwoziem,
  • na oponie,
  • wewnątrz komory silnika, do której potrafią dostać się zaskakująco sprawnie.

To nie zachcianka — to instynkt przetrwania. Jednak takie schronienie w jednej chwili może zamienić się w pułapkę, jeśli kierowca nieświadomie uruchomi auto.

Trzy proste czynności, które mogą uratować życie

Fundacja dla Zwierząt Koteria zwrócił się z ważym apelem do kierowców i pokazuje, że zapobieganie tragedii jest niezwykle proste.

Wystarczy kilkanaście sekund:

  • Stuknij w maskę – hałas może wystraszyć kota, który zdąży uciec, zanim włączysz silnik.
  • Kopnij lekko w oponę – wibracje przenoszą się pod samochód i działają jak sygnał ostrzegawczy.
  • Zajrzyj pod auto – nawet szybkie spojrzenie potrafi wiele wyjaśnić.

Z tych gestów warto uczynić zimowy nawyk każdego kierowcy. Tak naturalny jak odśnieżanie szyb czy sprawdzanie poziomu płynu do spryskiwaczy.

Dlaczego warto o tym pamiętać?

Każdej zimy organizacje prozwierzęce otrzymują zgłoszenia o kotach, które nie przeżyły spotkania z uruchamianym silnikiem. Czasem wystarczy sekunda, by doszło do tragedii, której można było uniknąć jednym stuknięciem.

Co więcej, wiele kotów wolno żyjących odgrywa ważną rolę w miejskich ekosystemach – kontrolują liczebność gryzoni i często są pod opieką lokalnych karmicieli.

Zauważenie kota w potrzebie to nie tylko akt empatii, ale i realne wsparcie dla zwierząt, które radzą sobie bez domowego ciepła i opieki.

Zróbmy to razem – odruch o wielkiej mocy

Zima to trudny czas, ale wspólnie możemy sprawić, że będzie bezpieczniejsza dla wielu kotów. Jeśli ten temat jest Ci bliski – powiedz o nim komuś dalej. Podziel się informacją, wspomnij o niej znajomym kierowcom, napisz post w mediach społecznościowych.

Każdy, kto dowie się o „stukaniu w maskę”, może kiedyś uratować zziębnięte, bezbronne życie.

Dokarmianie ptaków zimą. Jak, kiedy i czym?
Czytaj również: Dokarmianie ptaków zimą. Jak, kiedy i czym? Zima to trudny czas dla ptaków. Niskie temperatury, ograniczona dostępność pożywienia i...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
Średnia ocena artykułu: 5,0 / 5
star star star star star
Jak często sprawdzasz samochód pod kątem kotów zimą?
Sporadycznie
Nigdy wcześniej o tym nie myślałem/am
Zawsze przed odpaleniem
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego koty chowają się pod samochodami zimą?

Koty szukają ciepła i osłony przed wiatrem oraz mrozem, a silnik auta długo utrzymuje przyjemną temperaturę. Dla zmarzniętych zwierząt to naturalna kryjówka, choć bardzo niebezpieczna.

Co kierowca powinien zrobić, zanim uruchomi samochód?

Wystarczy stuknąć w maskę, lekko kopnąć w oponę lub zajrzeć pod auto, aby upewnić się, że nie ma tam kota. Te proste czynności zajmują kilka sekund, ale mogą uratować życie zwierzęcia.

Czy każdy samochód jest ryzykowny dla kotów zimą?

Tak, zarówno auta stojące na parkingach, jak i niedawno używane pojazdy mogą przyciągać koty. Szczególnie niebezpieczne są auta z ciepłym silnikiem i przestrzenią pod maską.