Co wydarzyło się w Przemyślu?
Do pogryzienia doszło 12 października 2026 roku. Kobieta zgłosiła się do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (PSSE) w Przemyślu, skąd skierowano ją na szpitalny oddział ratunkowy (SOR), a następnie do Poradni Chorób Zakaźnych. Tam rozpoczęto u niej szczepienia poekspozycyjne przeciw wściekliźnie.
Kunę, która zaatakowała kobietę, przebadano laboratoryjnie. Wynik był dodatni, więc pokąsaną mieszkankę skierowano na Oddział Obserwacyjno-Zakaźny w Przemyślu. Tam podano jej immunoglobulinę, czyli gotowe przeciwciała, które chronią organizm, zanim szczepionka zdąży zadziałać.
Nadzorem epidemiologicznym objęto również 2 inne osoby, które mogły mieć kontakt z chorym zwierzęciem. Sanepid poinformował je, że powinny zgłosić się do Poradni Chorób Zakaźnych.
Pierwszy taki przypadek w tym roku
Według PSSE w Przemyślu był to pierwszy w 2026 roku przypadek narażenia człowieka na kontakt ze zwierzęciem, u którego wściekliznę potwierdzono badaniem laboratoryjnym.
Nie oznacza to jednak, że wcześniej mieszkańcy nie wymagali ochrony. Od 1 stycznia do 15 października 2026 roku szczepienia poekspozycyjne po pokąsaniu przez nieznane zwierzę lub po kontakcie ze zwierzęciem podejrzanym o wściekliznę rozpoczęto u 51 osób z Przemyśla i powiatu przemyskiego. W całym 2025 roku zaszczepiono 115 osób. Tegoroczne dane obejmują jeszcze niepełny rok.
Czym jest wścieklizna i dlaczego jest tak groźna?
Wścieklizna to wirusowa choroba zakaźna, która atakuje układ nerwowy ssaków, w tym ludzi. Wirus przenosi się najczęściej przez ślinę chorego zwierzęcia, czyli przy ugryzieniu, zadrapaniu lub kontakcie śliny z uszkodzoną skórą albo błonami śluzowymi (np. oczu, ust).
Najważniejsze fakty o wściekliźnie:
- Gdy pojawią się objawy, choroba niemal zawsze kończy się śmiercią. Dlatego tak ważne jest działanie jeszcze przed ich wystąpieniem.
- Wściekliźnie można skutecznie zapobiec. Szybko podane szczepienie poekspozycyjne, w razie potrzeby razem z immunoglobuliną, chroni przed rozwojem choroby.
- Okres wylęgania bywa długi. Zwykle trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy, dlatego brak objawów zaraz po ugryzieniu nie oznacza, że nie ma zagrożenia.
- W Polsce źródłem zakażenia są głównie dzikie zwierzęta. Wirus występuje m.in. u lisów, kun, jenotów i nietoperzy. Zarazić się mogą także psy i koty, które nie są szczepione.
Kuna – sąsiadka, która może być groźna
Kuny coraz częściej żyją blisko ludzi: na strychach, w garażach, w ogrodach, a nawet w komorach silnika samochodów. Zwykle unikają ludzi. Zwierzę, które podchodzi bez lęku, zachowuje się agresywnie, porusza się chwiejnie albo pojawia się w ciągu dnia w nietypowym miejscu, może być chore.
Jak się zachować na widok dzikiego zwierzęcia:
- nie podchodź do niego, nie dotykaj go i nie próbuj go karmić,
- nie podnoś martwych zwierząt gołymi rękami,
- pilnuj, by dzieci nie bawiły się z napotkanymi dzikimi zwierzętami,
- zwierzę, które zachowuje się podejrzanie, zgłoś straży miejskiej, gminie lub powiatowemu lekarzowi weterynarii.
Ugryzienie przez dzikie zwierzę – co robić krok po kroku?
PSSE w Przemyślu przypomina, jak postąpić po pogryzieniu, podrapaniu lub kontakcie śliny dzikiego albo nieznanego zwierzęcia z uszkodzoną skórą lub błonami śluzowymi:
- Nie zwlekaj. Jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) albo jedź na SOR.
- Zadbaj o ranę. Lekarz oczyści i zaopatrzy ranę. Na miejscu warto od razu przemyć ją obficie wodą z mydłem.
- Pomyśl o tężcu. Jeśli nie masz aktualnej ochrony przed tężcem, otrzymasz szczepionkę.
- Weź skierowanie do Poradni Chorób Zakaźnych. Lekarz specjalista chorób zakaźnych zdecyduje, czy potrzebne są szczepienia przeciw wściekliźnie i czy trzeba podać immunoglobulinę.
- Kontynuuj leczenie zgodnie z zaleceniami. Szczepienie poekspozycyjne obejmuje kilka dawek, a każdą z nich trzeba przyjąć w wyznaczonym terminie.
- Immunoglobulinę przeciw wściekliźnie podaje się najczęściej w szpitalu.
Czy szczepienie przeciw wściekliźnie jest płatne?
Nie. Szczepienia poekspozycyjne przeciw wściekliźnie i podanie immunoglobuliny są bezpłatne. Przysługują każdej osobie, która przebywa na terytorium Polski, bez względu na to, czy ma ubezpieczenie zdrowotne. Wynika to z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Obowiązek szczepień poekspozycyjnych dotyczy osób, które miały styczność ze zwierzęciem chorym na wściekliznę lub podejrzanym o zakażenie. Określa to Program Szczepień Ochronnych na rok 2026, ogłoszony komunikatem Głównego Inspektora Sanitarnego z 31 października 2025 roku.
Czy w regionie nie brakuje szczepionek?
PSSE w Przemyślu zapewnia, że w powiecie przemyskim nie ma problemów z dostępnością szczepionki przeciw wściekliźnie. Powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna przekazuje preparat do poradni i oddziału chorób zakaźnych zgodnie z zapotrzebowaniem. Immunoglobulina jest dostępna w Oddziale Chorób Zakaźnych, a szpital sam zaopatruje się w ten lek.
Sanepid i weterynarze działają razem
PSSE w Przemyślu jest w stałym kontakcie z Powiatowym Lekarzem Weterynarii w Przemyślu. Pilne informacje obie instytucje przekazują sobie najpierw telefonicznie, a następnie drogą elektroniczną. Sanepid prowadzi też wśród mieszkańców akcję informacyjno-edukacyjną: rozdaje ulotki o wściekliźnie i o tym, jak postąpić po ugryzieniu przez zwierzę.
Wścieklizna to choroba, której można uniknąć, jeśli szybko zareagujemy. Po każdym ugryzieniu, zadrapaniu lub kontakcie ze śliną dzikiego albo nieznanego zwierzęcia trzeba zgłosić się do lekarza, nawet jeśli rana wydaje się niegroźna. Pomoc jest bezpłatna, a szczepionki w regionie są dostępne. Warto też pamiętać o regularnym szczepieniu psów i kotów przeciw wściekliźnie, bo to one najczęściej mają kontakt z dzikimi zwierzętami.

