Komunikat, którym powinien zainteresować każdego opiekuna zwierzęcia
Niedawny komunikat wydany przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych przekazał, że KE 30 stycznia wydała decyzję, która dotyczy stosowania produktów leczniczych stosowanych u ludzi, zawierających testosteron jako substancję czynną. Dotyczy to produktów do stosowania miejscowego.
Substancja ta, po aplikacji na skórę, może pozostawać na jej powierzchni przez wiele godzin i zostać przeniesiona na inne osoby lub… zwierzęta domowe. W praktyce oznacza to, że zwykłe głaskanie psa, trzymanie kota na kolanach czy wspólne spanie w łóżku może prowadzić do przypadkowego kontaktu zwierzęcia z hormonem.
Dla człowieka jest to terapia zalecona przez lekarza. Dla zwierzęcia natomiast niekontrolowana ekspozycja na silnie działającą substancję hormonalną. Taki kontakt może wywoływać zaburzenia endokrynologiczne, zmiany w zachowaniu, problemy skórne, a nawet wpływać na rozwój młodych zwierząt.
Podawanie leków zwierzętom i ryzyko przypadkowego narażenia na ludzkie preparaty
Wielu opiekunów wie, że nie wolno samodzielnie podawać zwierzętom ludzkich leków, takich jak np. pyralgina czy inne jakiekolwiek leki. Problem polega na tym, że zagrożenie nie zawsze wynika z celowego działania. Czasem wystarczy nieświadomy kontakt, aby pies lub kot został narażony na działanie substancji, która nie powinna znaleźć się w jego organizmie. Do najczęstszych niebezpiecznych sytuacji należą:
- głaskanie zwierzęcia bezpośrednio po aplikacji leku na skórę,
- pozwalanie psu lub kotu spać w miejscu, gdzie skóra miała kontakt z preparatem,
- brak umycia rąk po zastosowaniu produktu leczniczego,
- noszenie zwierzęcia na rękach zaraz po użyciu żelu lub kremu hormonalnego,
- lizanie skóry właściciela przez zwierzę.
Każda z tych sytuacji może prowadzić do przeniesienia substancji aktywnej na sierść, skórę lub bezpośrednio do jamy ustnej zwierzęcia. To powinno uświadomić nas, że zagrożenie nie wynika z niewłaściwej opieki, ale z braku świadomości.
Jak chronić psa i kota, gdy sam stosujesz leczenie miejscowe?
Najważniejsze jest zrozumienie, że leczenie miejscowe nie kończy się w momencie wchłonięcia preparatu. Substancja może pozostawać na powierzchni skóry, na ubraniu, pościeli czy dłoniach. Dlatego opiekun zwierzęcia powinien wprowadzić kilka prostych zasad bezpieczeństwa.
Po aplikacji preparatu warto dokładnie umyć ręce, zakryć miejsce podania ubraniem i unikać kontaktu zwierzęcia z tą częścią ciała przez kilka godzin. Dobrym nawykiem jest także zmiana koszulki oraz niedopuszczanie do sytuacji, w których pupil liże skórę właściciela. W przypadku kotów, które często ocierają się o nogi i ręce, ma to szczególne znaczenie.
Jeśli zauważysz u swojego psa lub kota nagłe zmiany w zachowaniu, nadmierną pobudliwość, problemy skórne lub inne nietypowe objawy, warto skonsultować to ze specjalistą i poinformować o stosowanych przez siebie lekach. Ta informacja może być kluczowa w postawieniu właściwej diagnozy.
Źródło: https://www.gov.pl/web/urpl/komunikat-prezesa-urzedu-z-dnia-6-lutego-2026-r-w-sprawie-decyzji-komisji-europejskiej-dotyczacej-pozwolen-na-dopuszczenie-do-obrotu-produktow-leczniczych-stosowanych-u-ludzi-zawierajacych-substancje-czynna-testosteron-do-stosowania-miejscowego

