Czujny świadek i szybka reakcja policji
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek (30 maja) na jednym z parkingów w centrum Zielonej Góry. Zaniepokojony przechodzień zauważył psa zamkniętego w zaparkowanym pojeździe. Zwierzę wyglądało na wyraźnie osłabione, dlatego natychmiast powiadomił policję.
Na miejsce przybyli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze – starszy posterunkowy Oskar Czestkowski oraz posterunkowa Patrycja Opach.
Pies w nagrzanym samochodzie – dramatyczna sytuacja
Policjanci ustalili, że zwierzę mogło przebywać w aucie od dłuższego czasu. Wskazywał na to m.in. bilet parkingowy, który ujawnił godzinę przyjazdu właścicielki.
Początkowo funkcjonariusze próbowali otworzyć pojazd bez jego uszkadzania. Udało się uchylić szybę, co na moment poprawiło stan psa, jednak jego kondycja szybko zaczęła się pogarszać.
Zwierzę ciężko dyszało i traciło siły.
Decyzja o wybiciu szyby i ratunek w ostatniej chwili
W obliczu pogarszającego się stanu psa policjant podjął decyzję o wybiciu szyby.
Po otwarciu samochodu funkcjonariusze od razu odczuli bardzo wysoką temperaturę wewnątrz pojazdu. Pies został natychmiast wyciągnięty i zabezpieczony do czasu przyjazdu schroniska.
Zwierzę trafiło pod opiekę specjalistów.
Właścicielka wróciła po ponad dwóch godzinach
64-letnia właścicielka pojazdu wróciła na miejsce po ponad dwóch godzinach. Jak relacjonują policjanci, była zaskoczona całą sytuacją.
Badanie weterynaryjne wykazało, że pies miał podwyższoną temperaturę ciała, co stanowiło realne zagrożenie dla jego życia. Zwierzę pozostało w schronisku na obserwacji.
Policja: to mogło zakończyć się tragedią
W sprawie prowadzone jest postępowanie. Kobieta może odpowiadać za znęcanie się nad zwierzęciem.
Młodszy aspirant Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze podkreśla:
- Ta sytuacja pokazuje, jak szybko wnętrze samochodu może stać się niebezpieczne dla pozostawionych w nich ludzi i zwierząt. Temperatura w zamkniętym aucie rośnie błyskawicznie, nawet gdy na zewnątrz nie wydaje się upalnie.
Apel policji: nie zostawiaj zwierząt w samochodzie
Służby przypominają, że wnętrze samochodu nagrzewa się w bardzo szybkim tempie – nawet w pozornie umiarkowanych warunkach pogodowych.
Wystarczy kilkanaście minut, aby temperatura w aucie osiągnęła poziom zagrażający życiu zwierzęcia.
Najważniejsze zasady:
- nigdy nie zostawiaj psa w samochodzie, nawet „na chwilę”
- uchylone okno nie chroni przed przegrzaniem
- w upały wnętrze auta może stać się śmiertelną pułapką

