Akcja ratunkowa na niestabilnym lodzie
Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 15:39. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali psa znajdującego się w lodowatej wodzie, w przeręblu na zamarzniętej rzece. Zwierzę było wyczerpane i nie miało możliwości wydostania się o własnych siłach.
- Po przybyciu na miejsce strażacy zabezpieczyli teren oraz przystąpili do działań ratowniczych. Z wykorzystaniem drabiny i sprzętu podręcznego, zachowując szczególną ostrożność ze względu na niestabilną taflę lodu, pies został bezpiecznie wydobyty i przekazany pod opiekę - rlelacjonuje Ochotnicza Straż Pożarna w Brańsku.
Dzięki opanowaniu i doświadczeniu strażaków akcja zakończyła się szczęśliwie.
Lód to śmiertelne zagrożenie – nie tylko dla ludzi
Choć takie historie często kończą się dobrze, warto pamiętać, że nie zawsze pomoc dociera na czas. Zamarznięte rzeki, stawy czy jeziora stanowią ogromne zagrożenie – szczególnie zimą, gdy dodatnie temperatury w ciągu dnia osłabiają strukturę lodu.
Psy, kierując się instynktem, ciekawością lub pogonią za zapachem, bardzo łatwo mogą wejść na cienki lód. W przeciwieństwie do ludzi nie potrafią ocenić ryzyka, a po wpadnięciu do lodowatej wody często wpadają w panikę i szybko tracą siły.
Ważny apel do właścicieli psów
To zdarzenie powinno być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich opiekunów czworonogów:
- nie spuszczaj psa ze smyczy w pobliżu zbiorników wodnych zimą,
- unikaj spacerów po zamarzniętych rzekach i stawach, nawet jeśli lód wydaje się gruby,
- nigdy nie wchodź na lód, by ratować zwierzę samodzielnie – w razie wypadku natychmiast wezwij służby ratunkowe.
Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, że obecne warunki pogodowe sprawiają, iż lód jest wyjątkowo niebezpieczny.
Ta historia zakończyła się szczęśliwie, ale mogła mieć zupełnie inny finał. Czasem wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Zimą bezpieczeństwo naszych zwierząt zależy przede wszystkim od naszej rozwagi.

