Dziedzictwo Łukasza Litewki a losy Zwierzogrania
Społeczność zgromadzona wokół Łukasza Litewki wielokrotnie udowadniała, że razem można góry przenosić – od zbiórek karmy po finansowanie skomplikowanych operacji weterynaryjnych.
Niestety kontynuacja tych działań napotkała na poważne trudności organizacyjne. Bliscy zmarłego pragnąc chronić jego dziedzictwo i zagwarantować, by Fundacja Team Litewka działała zgodnie z jego pierwotnymi założeniami, wskazują na źródło konfliktu:
Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą
To bezpośrednio rzutuje na wszystkie planowane akcje charytatywne.
Co z tegoroczną edycją Zwierzogrania?
W oficjalnym komunikacie rodzina poinformowała o konflikcie z częścią Rady Fundacji.
Oto pełna treść listu otwartego:
LIST OTWARTY RODZINY ŁUKASZA
Drogi Teamie,
pisanie tych słów nie przychodzi nam z łatwością, jednak wierzymy, że czasem trzeba zrobić krok w tył, aby później móc iść dalej — w zgodzie z prawdą i z podniesioną głową.
Team Litewka to społeczność, która zgromadziła się wokół Łukasza, ponieważ podzielała wartości i zasady, jakimi kierował się w życiu. Team Litewka to społeczność, która wzrastała z każdym kolejnym gestem dobra, stając się fenomenem społecznym, kojarzonym z niezwykłą mocą i za to jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni, ale też właśnie dlatego czujemy, że jesteśmy Wam winni informację o obecnej sytuacji.
Zależało nam, aby dzieło naszego syna, brata, partnera, przyjaciela — Fundacja Team Litewka — było kontynuowane w niezmienionej formie, z jasno określonymi celami oraz z ludźmi, z którymi na co dzień ją tworzył, ufał i którym my również ufamy.
Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą.
W związku z tym, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na tym profilu.
Dajcie nam proszę czas, wykażcie się cierpliwością i mimo tej niezręcznej ciszy, która nie była intencjonalna, zostańcie tutaj z nami.
Najbliżsi Łukasza.
Co dalej z pomocą dla czworonogów?
Prośba o cierpliwość to wyraźny sygnał dla wszystkich zaangażowanych w Zwierzogranie. Choć na profilach społecznościowych zapanowała "niezręczna cisza", nie oznacza to, że sprawa nie jest szeroko komentowana. Wszyscy miłośnicy zwierząt, wolontariusze i osoby zaangażowane w pomoc czworonogom z niecierpliwością wyczekują na dalsze informacje dotyczące przyszłości Fundacji Team Litewka.

