– Zabieranie zwierząt w podróż wiąże się z pewnymi utrudnieniami, ale dłuższa podróż może stanowić zagrożenie dla zdrowia, a czasem i życia pupila. Dlatego apeluję do właścicieli o rozwagę i zastanowienie się, czy naprawdę konieczne jest zabranie pupila w podróż – mówi prof. Piotr Sławuta z Katedry Chorób Wewnętrznych z Kliniką Koni, Psów i Kotów Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Nie każde zwierzę powinno jechać na wakacje
Choć coraz więcej hoteli i pensjonatów akceptuje zwierzęta, nie oznacza to, że każdy pies czy kot będzie dobrze znosił urlop poza domem. Długa podróż, nowe miejsce, hałas czy wysokie temperatury mogą być dla pupila źródłem silnego stresu.
Szczególną ostrożność warto zachować w przypadku lotów samolotem. Psy przewożone w luku bagażowym narażone są na hałas, wibracje i turbulencje, które dla wielu zwierząt są niezwykle stresującym doświadczeniem.
Dlatego przed podjęciem decyzji warto uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie: czy wyjazd będzie przyjemnością również dla naszego pupila?
Kot zwykle woli zostać w domu
W przypadku kotów eksperci są niemal zgodni – większość z nich znacznie lepiej zniesie rozłąkę z opiekunem niż zmianę otoczenia.
– Koty są silnie związane z terytorium, a zmiana miejsca pobytu często stanowi dla nich większe źródło stresu niż nieobecność opiekuna – wyjaśnia dr Agata Kokocińska-Alexandre, behawiorystka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Jeżeli kot jest zdrowy i nie wymaga specjalistycznej opieki, najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawienie go w domu pod opieką rodziny, znajomych lub sprawdzonego petsittera. Dzięki temu zwierzę zachowa swoją codzienną rutynę i będzie przebywać w dobrze znanym środowisku.
Z psem sytuacja jest bardziej skomplikowana
Psy zazwyczaj znacznie silniej przywiązują się do swoich opiekunów niż do miejsca, w którym mieszkają. Dla wielu z nich wspólny wyjazd może być mniej stresujący niż kilkudniowa rozłąka.
Nie oznacza to jednak, że każdy pies powinien podróżować. W domu lepiej pozostawić zwierzęta starsze, chore, lękliwe lub źle znoszące transport. Także psy cierpiące na silny lęk przed podróżą albo chorobę lokomocyjną mogą znacznie lepiej czuć się we własnym otoczeniu.
Warto również zastanowić się, jak będzie wyglądał sam urlop. Jeśli większość dnia planujemy spędzać w miejscach, do których zwierzę nie ma wstępu, pozostawianie go na wiele godzin w hotelowym pokoju nie będzie dobrym rozwiązaniem.
Jak przygotować zwierzę do rozłąki?
Jeżeli pupil zostaje w domu, przygotowania warto rozpocząć jeszcze przed wyjazdem.
Dobrym pomysłem jest zorganizowanie kilku spotkań z przyszłym opiekunem. Dzięki temu pies lub kot będzie mógł poznać jego zapach, głos i sposób zachowania. Specjaliści zalecają również pozostawienie zwierzęciu ulubionego legowiska, zabawek czy koca pachnącego domem.
Równie ważne jest zachowanie codziennej rutyny – stałych godzin karmienia, spacerów oraz odpoczynku. Im mniej zmian odczuje zwierzę, tym łatwiej zniesie nieobecność właściciela.
Jeżeli pupil bardzo źle reaguje na rozłąkę, warto wcześniej skonsultować się z lekarzem weterynarii lub behawiorystą.
Podróż z psem lub kotem wymaga przygotowań
Wyjazd – zwłaszcza zagraniczny – wiąże się z koniecznością dopełnienia formalności.
Podstawą jest aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie oraz paszport zwierzęcia. Warto pamiętać, że pierwsze szczepienie zaczyna obowiązywać dopiero po 21 dniach, dlatego przygotowania najlepiej rozpocząć z odpowiednim wyprzedzeniem.
Przed wyjazdem należy również sprawdzić przepisy obowiązujące w kraju docelowym. Niektóre państwa wymagają dodatkowych badań, odrobaczenia lub specjalnych zaświadczeń weterynaryjnych.
Co spakować dla pupila?
Podobnie jak właściciel, również zwierzę powinno mieć własny bagaż.
Oprócz zapasu karmy, misek, smyczy, szelek, worków na odchody, legowiska czy ulubionej zabawki warto przygotować podręczną apteczkę.
Jeżeli lekarz weterynarii zaleci preparaty przeciw chorobie lokomocyjnej lub środki uspokajające, należy sprawdzić ich działanie jeszcze przed wyjazdem. Każde zwierzę reaguje na nie inaczej, dlatego pierwsze podanie leku w dniu podróży nie jest dobrym pomysłem.
Nigdy nie należy podawać psu ani kotu leków przeznaczonych dla ludzi bez konsultacji z lekarzem weterynarii.
Bezpieczeństwo podczas podróży
Niezależnie od środka transportu, zwierzę powinno być odpowiednio zabezpieczone.
Kot zawsze powinien podróżować w transporterze. W przypadku psa najlepszym rozwiązaniem są specjalne szelki samochodowe, transporter lub klatka transportowa. Podczas jazdy warto robić regularne przerwy, umożliwić psu krótki spacer oraz zapewniać stały dostęp do świeżej wody.
Podróżując pociągiem lub komunikacją publiczną należy pamiętać o obowiązujących przepisach. Psy zazwyczaj muszą mieć kaganiec i pozostawać pod kontrolą opiekuna, a przewożenie kota odbywa się w transporterze.
Upały mogą być śmiertelnie niebezpieczne
Lato to czas, kiedy szczególnie łatwo o przegrzanie organizmu zwierzęcia.
– Pozostawienie zwierzęcia w zamkniętym samochodzie przez kilka godzin oznacza śmierć w męczarniach wywołanych hipertermią – ostrzega prof. Piotr Sławuta.
Podczas upałów należy regularnie podawać zwierzęciu wodę, unikać spacerów w najgorętszych godzinach dnia i zapewnić możliwość schronienia się w cieniu.
Podczas pobytu nad morzem warto pilnować, aby pies nie pił słonej wody, która może wywołać gwałtowne wymioty i biegunkę. Zagrożenie mogą stanowić również sinice, żmije oraz kontakt z dzikimi zwierzętami.
Jak rozpoznać, że zwierzę źle znosi wakacje?
Objawami stresu mogą być brak apetytu, nadmierna wokalizacja, wycofanie, problemy ze snem, intensywne wylizywanie sierści czy zachowania destrukcyjne.
Koty często chowają się w trudno dostępnych miejscach, natomiast psy mogą stać się nadmiernie pobudzone lub nieustannie szukać kontaktu z opiekunem.
Jeżeli niepokojące objawy utrzymują się przez kilka dni albo wyraźnie się nasilają, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii lub behawiorystą.

