Tadzik – koń, który wychował pokolenia małych jeźdźców
Tadzik jest w stajni od ponad 15 lat. W tym czasie na jego grzbiecie jazdy konnej uczyły się setki dzieci – dla wielu z nich był pierwszym koniem, jakiego dosiadły. Od dłuższego czasu nie pracuje już pod siodłem i jest na zasłużonej emeryturze.
Dziś to starszy i schorowany koń. Opiekunowie zauważyli niedawno, że na wybiegu potrafi przez cały dzień stać w jednym miejscu. Postanowili więc urozmaicić mu codzienność: gdy na terenie stajni przebywają pracownicy, Tadzik chodzi luzem i sam decyduje, dokąd pójdzie.
Tak swoją decyzję wyjaśnili opiekunowie konia:
- Każdy, kto kiedykolwiek był w naszej stajni zna Tadzika wykształcił setki dzieci, jest z nami ponad 15 lat i od dłuższego czasu cieszy się zasłużoną emeryturą. Jest to starszy i schorowany koń, a ostatnio zauważyliśmy, że na wybiegu cały dzień stoi w jednym miejscu. Dlatego w ramach urozmaicenia i dla poprawy jego nastroju, puszczamy go luzem, kiedy pracownicy przebywają na terenie stajni. Dzieci zaznały dużo radości na jego grzbiecie przez te lata, my chcemy, aby on był szczęśliwy do końca swoich dni Tadzik nie kopie, nie gryzie, nie płoszy się, przemieszcza się wyłącznie stępem. Aby uspokoić spacerowiczów, dostał derkę informującą o tym, że nie uciekł. Można głaskać, tylko prosimy nie dawać mu jedzenia, ma różne alergie i je tylko jeden rodzaj paszy.
Derka z komunikatem dla spacerowiczów
Koń chodzący swobodnie poza padokiem może zaniepokoić przechodniów. Ktoś mógłby uznać, że zwierzę uciekło, próbować je złapać albo zawiadamiać służby. Opiekunowie Tadzika przewidzieli taki scenariusz i ubrali go w derkę z informacją, że wcale nie jest uciekinierem. Jak podaje portal o2.pl, napis na derce brzmi: „Nie uciekłem, mam emeryturę i wolność”.
Spacerowicze nie mają też powodów do obaw o własne bezpieczeństwo. Według opiekunów Tadzik jest wyjątkowo spokojny:
- nie kopie,
- nie gryzie,
- nie płoszy się,
- porusza się wyłącznie stępem, czyli najwolniejszym chodem konia.
Głaskać można, karmić – nie
Stajnia zaprasza do kontaktu z Tadzikiem, ale stawia jeden warunek: żadnego jedzenia. Koń ma różne alergie i je tylko jeden rodzaj paszy. Dla spacerowiczów oznacza to kilka prostych zasad:
- Można pogłaskać – najlepiej podchodząc spokojnie, tak by koń nas widział, bez gwałtownych ruchów i krzyku.
- Nie wolno dokarmiać – ani marchewką, ani jabłkiem, ani chlebem, ani trawą zerwaną zza ogrodzenia.
- Nie należy prowadzić ani zatrzymywać konia – Tadzik chodzi luzem celowo i pod okiem pracowników.
- Dzieci powinny podchodzić z dorosłymi – nawet najłagodniejszy koń jest dużym zwierzęciem.
Zakaz karmienia to dobra praktyka nie tylko w przypadku Tadzika. Opiekun konia zna jego dietę i stan zdrowia, a przypadkowy smakołyk od obcej osoby może zaszkodzić – szczególnie zwierzęciu starszemu lub choremu.
Kiedy koń staje się seniorem?
Nie ma jednej granicy wieku. Konia uważa się zwykle za starego po ukończeniu 20 lat, choć niektóre źródła mówią o seniorach już od 15. roku życia – w przeliczeniu to mniej więcej tyle, co 60 lat u człowieka. Coraz więcej koni dożywa ponad 20, a nawet 30 lat, między innymi dzięki lepszemu żywieniu i opiece.
Starzenie się koni przebiega bardzo indywidualnie. Typowe oznaki to:
- siwe włosy wokół oczu i na pysku,
- sztywniejsze ruchy i słabsze stawy,
- utrata masy mięśniowej i zmiana sylwetki,
- problemy z uzębieniem i trawieniem,
- pogorszenie wzroku, które – jak zwraca uwagę Polski Związek Hodowców Koni – właściciele często trudno zauważają.
Ruch – najlepsze lekarstwo na nudę i sztywność
Koń senior nie powinien spędzać emerytury w boksie. Polski Związek Hodowców Koni wskazuje, że koniom należy zapewniać codzienny ruch na swobodzie, najlepiej na pastwisku lub wybiegu, a obciążenie dostosować do wieku, kondycji i możliwości konkretnego zwierzęcia.
Konie to zwierzęta stworzone do przemieszczania się – w naturze pokonują w ciągu dnia wiele kilometrów w poszukiwaniu pożywienia. Gdy starszy koń całymi godzinami stoi w jednym miejscu, przyczyny mogą być różne: od nudy i braku bodźców, przez ból stawów lub kopyt, po problemy ze wzrokiem. Dlatego takie zachowanie warto zawsze skonsultować z lekarzem weterynarii. Swobodny spacer w znanym otoczeniu, wśród ludzi, może natomiast sprzyjać lepszemu krążeniu, ruchomości stawów i ogólnemu samopoczuciu konia.
Żywienie konia seniora wymaga planu
Z wiekiem zmieniają się potrzeby żywieniowe konia. Jak podkreślają związki hodowców koni, starsze konie są bardziej podatne na schorzenia układu pokarmowego, gorzej wykorzystują paszę, a ich przemiana materii jest wolniejsza. Kluczowy jest stan zębów – to on decyduje, co koń jest w stanie przeżuć i przyswoić.
W praktyce opiekunowie koni seniorów często:
- podają paszę namoczoną, gdy koń nie radzi sobie z przeżuwaniem siana,
- dzielą dzienną dawkę na mniejsze, częstsze posiłki,
- regularnie kontrolują zęby i masę ciała konia,
- dobierają dietę indywidualnie, z uwzględnieniem chorób i alergii.
Przypadek Tadzika, który je tylko jeden rodzaj paszy, dobrze pokazuje, że dieta końskiego emeryta bywa precyzyjnie ustalona – i każda „dokładka” od obcych może ten plan zburzyć.
Emerytura, na którą zasłużył
Konie szkółkowe wykonują ogromną pracę: cierpliwie znoszą błędy początkujących jeźdźców, uczą równowagi, odwagi i szacunku do zwierząt. Nie każdy z nich po zakończeniu pracy może liczyć na spokojną starość w miejscu, które zna. Tadzik może – a jego opiekunowie chcą, by był szczęśliwy do końca swoich dni.
Jeśli więc spotkacie w okolicy stajni spokojnego konia w derce z napisem, nie dzwońcie po pomoc. Pogłaskajcie go, schowajcie marchewkę do kieszeni i pozwólcie mu iść dalej – emerytowi, który na swoją wolność zapracował.

