Marcyś przeszedł pilną operację
Marcyś przedwczoraj zaczął czuć się gorzej. Jak przekazała jego opiekunka, szybko okazało się, że problem dotyczył pęcherza. Królik trafił pod specjalistyczną opiekę i przeszedł pilną operację ratującą życie.
Zabieg był obarczony ryzykiem, jednak po operacji pojawiła się nadzieja, że najgorsze już minęło. Stan Marcysia się poprawił i wszystko wskazywało na to, że będzie mógł wrócić do ukochanej opiekunki.
Tak się jednak nie stało. Jego maleńkie serce się zatrzymało.
- Gdy myśleliśmy, że możemy odetchnąć z ulgą i Marcyś może wracać do nas, jego serduszko się zatrzymało – napisała pani Kasia w pożegnaniu opublikowanym na profilu „Zakróliczony dom u Kasi”.
Został skrzywdzony przez człowieka
Historia Marcysia rozpoczęła się w lutym 2026 roku. Królik został znaleziony w krakowskim parku w stanie ciężkiego okaleczenia. Trafił pod opiekę KTOZ, a jego leczenie wymagało wielu tygodni walki o zdrowie.
Mimo rozległych obrażeń Marcyś przeżył. Później trafił do domu pani Kasi, gdzie otoczono go troską i dostosowano codzienną opiekę do jego niepełnosprawności.
To właśnie tam miał spędzić kolejne miesiące swojego życia. Z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych królików w Polsce, a jego historię śledziły tysiące osób.
„Ten niecały kilogram króliczka miał moc”
KTOZ również pożegnało Marcysia. Towarzystwo podkreśliło, że walczyło o niego od momentu zgłoszenia dotyczącego skatowanego królika znalezionego w parku. Organizacja podziękowała także pani Kasi za stworzenie mu domu, w którym otrzymał miłość, troskę i fachową opiekę.
- Mamy chociaż nadzieję, że dzięki temu dzielnemu wojownikowi, więcej osób zwróciło uwagę na krzywdę tych najmniejszych zwierząt - przekazało KTOZ.
Pani Kasia zwróciła natomiast uwagę, że Marcyś stał się symbolem nie tylko przemocy wobec małych zwierząt, ale również empatii i dobra. „Ten niecały kilogram króliczka miał moc” – napisała.
Choć Marcysia już nie ma, jego opiekunka zapowiedziała, że nadal będzie pomagać innym królikom, które jej potrzebują. To właśnie może być najważniejsza część jego historii – po ogromnej krzywdzie, której doświadczył, wokół niego pojawiło się także bardzo dużo dobra.

