Otyłość to choroba, nie kwestia estetyki
O nadwadze mówimy, gdy masa ciała jest przekroczona o maksymalnie 15% w odniesieniu do wagi prawidłowej. O otyłości mówimy natomiast wtedy, gdy masa ciała jest przekroczona o 20–30%.
Wielu z naszych czworonożnych przyjaciół zmaga się z nadmiarowymi kilogramami, co znacznie może wpływać na komfort życia pupila. Często może to prowadzić do problemów z wydolnością oddechową, zaburzeń pracy serca, chorób metabolicznych oraz do zmian zwyrodnieniowych stawów.
Najczęstszą przyczyną otyłości jest podawanie zbyt dużej ilości kalorii w stosunku do dziennego zapotrzebowania zwierzęcia oraz brak kontroli nad „przekąskami” pomiędzy posiłkami. Dochodzą do tego ograniczona aktywność fizyczna, kastracja lub sterylizacja zmieniająca zapotrzebowanie energetyczne, a czasem także choroby endokrynologiczne czy leki sprzyjające tyciu.
Skala zjawiska jest ogromna. Z dostępnych badań epidemiologicznych wynika, że problem nadmiernej masy ciała może dotyczyć nawet sześciu na dziesięć psów, a analizy prowadzone w różnych krajach wskazują na wahania od kilkunastu do ponad 60% w zależności od badanej populacji zwierząt. Podobnie wygląda sytuacja kotów – rodzime badania z 2009 roku, obejmujące blisko 700 zwierząt, wykazały otyłość u 13% i nadwagę u 29% badanych kotów, a nowsze szacunki mówią nawet o połowie krajowej populacji kotów domowych.
Otyłość a schody – cichy zabójca stawów
Jednym z najmniej oczywistych, a jednocześnie najbardziej dotkliwych skutków nadmiernej masy ciała jest przeciążenie układu ruchu podczas pokonywania schodów. To codzienna czynność, która u otyłego zwierzęcia zamienia się w prawdziwy poligon obciążeniowy dla stawów i kręgosłupa. Zapytaliśmy eksperta Justynę Jóźwin-Sekułę, jak dodatkowe kilogramy wpływają na przeciążenia stawów i kręgosłupa właśnie podczas pokonywania schodów.
Jak dodatkowe kilogramy wpływają na przeciążenia stawów i kręgosłupa właśnie podczas pokonywania schodów?
- Otyłość i nadwaga znacząco potęgują działanie sił pojawiających się podczas schodzenia ze schodów lub wchodzenia na nie. Ruch w dół wymaga wyhamowywania pędu całego ciała, co przy normalnej masie ciała jest obciążające, ale nie tak bardzo jak przy nadprogramowych kilogramach. U otyłego psa podczas schodzenia na kończyny piersiowe działa 3-4-krotnie większa siła nacisku niż wynosi masa ciała zwierzęcia, co dodatkowo zwiększa obciążenie stawów i nasila procesy degeneracyjne chrząstek, przyspiesza procesy degeneracyjne, nasilać objawy bólowe i zwiększać dyskomfort podczas wykonywania ruchu. W czasie ruchu po schodach w dół dodatkowe kilogramy „deformują” wzorzec ruchu i zwiększają nacisk na odcinek szyjny i piersiowy kręgosłupa, co może zwiększać u ras predysponowanych ryzyko dyskopatii.
Ponadto:
- Podczas ruchu w górę dodatkowe kilogramy obciążają stawy biodrowe, stawy kolanowe i odcinek lędźwiowo-krzyżowy, co u psów z predyspozycjami do dysplazji stawów biodrowych może przyspieszać procesy degeneracyjne chrząstek i prowadzić do dyskomfortu i objawów bólowych stawów. Dodatkowe kilogramy zniekształcają ruch psa po schodach, co prowadzi do nieprawidłowego rozkładania ciężaru na poszczególnych kończynach i przeciążeń.
Czy możemy tu mówić o swoistym „efekcie mnożnika”, gdzie każdy nadprogramowy kilogram działa na chrząstki stawowe ze zdwojoną siłą w momencie zeskakiwania ze stopnia na stopień?
- Niestety tak – każdy nadprogramowy kilogram nie dość, że działa prozapalnie, ponieważ nadmierna tkanka tłuszczowa produkuje hormony – adipokiny – które niszczą tkankę od wewnątrz i nasilają objawy bólowe i uczucie dyskomfortu.
Efekt mnożnika w tym przypadku działa w ten sposób, że każdy dodatkowy balast wywiera większe siły destrukcyjne na stawy, chrząstki i więzadła podczas ruchu po schodach, po wzniesieniach i podczas ruchu po płaskich powierzchniach.
- Każdy kilogram odbiegający od prawidłowej masy ciała nasila działanie sił ścierających, zwiększa nacisk na stawy i powoduje szybsze ścieranie chrząstek, które chronią i odżywiają powierzchnie stawowe, a przy zbyt dużym nacisku z zewnątrz przez dodatkowe obciążenie mogą się uszkadzać w mniejszym stopniu każdego dnia, aż doprowadzą do silnego uszkodzenia tych tkanek i do objawów bólowych.
Innymi słowy: schody nie są neutralnym elementem codziennego spaceru dla otyłego zwierzęcia, lecz jednym z najbardziej wymagających dla stawów wyzwań, z jakimi mierzy się jego organizm każdego dnia.
Serce, płuca i metabolizm też płacą cenę
Stawy to niestety nie jedyny „poszkodowany” w organizmie otyłego zwierzęcia. Nadmierna masa ciała utrudnia pracę układu oddechowego, obciąża serce i sprzyja rozwojowi zaburzeń metabolicznych, w tym insulinooporności. Tkanka tłuszczowa, jak już wspomniano, wydziela substancje prozapalne, co oznacza, że otyłość sama w sobie działa jak źródło przewlekłego, niskonasilonego stanu zapalnego obejmującego cały organizm.
Konsekwencje bywają wymierne w latach życia. Badania na labradorach, którym przez całe życie podawano dietę o 25% mniejszą kaloryczność niż grupie kontrolnej, wykazały różnicę w długości życia sięgającą niemal dwóch lat na korzyść zwierząt szczuplejszych.
Jak rozpoznać, że pupil waży za dużo
Ocena „na oko” bywa zawodna – badania pokazują, że nawet połowa opiekunów zwierząt z nadwagą nie zdaje sobie sprawy z problemu. Warto zwrócić uwagę na kilka sygnałów:
- brak wyczuwalnych żeber pod niewielkim naciskiem dłoni
- zanik „talii” widocznej z góry, gdy zwierzę stoi
- brak widocznego wcięcia brzucha z boku
- szybkie męczenie się podczas spaceru lub zabawy
- niechęć do wchodzenia po schodach, skakania czy dłuższego ruchu
- ciężki, głośny oddech po niewielkim wysiłku
Najbardziej wiarygodną metodą pozostaje jednak wizyta u lekarza weterynarii, który oceni kondycję zwierzęcia w skali punktowej (tzw. BCS) i zaleci dalsze postępowanie.
Co zrobić, gdy pupil ma nadwagę
Odchudzanie psa lub kota nigdy nie powinno odbywać się na własną rękę ani polegać na głodzeniu zwierzęcia – to niebezpieczne, szczególnie w przypadku kotów, u których zbyt gwałtowna redukcja masy ciała grozi poważnym uszkodzeniem wątroby. Zamiast tego warto:
- skonsultować się z lekarzem weterynarii i wykluczyć przyczyny medyczne, np. niedoczynność tarczycy
- wprowadzić dietę o kontrolowanej kaloryczności, dopasowaną do wieku i aktywności zwierzęcia
- ograniczyć lub całkowicie wyeliminować przekąski między posiłkami
- stopniowo zwiększać aktywność fizyczną – krótkie, częstsze spacery zamiast jednego długiego wysiłku
- regularnie kontrolować wagę i konsultować postępy z lekarzem
- skorzystać z konsultacji dietetycznej u dietetyka jako element walki z otyłością
Bezpieczne tempo redukcji masy ciała to zwykle 1–2% tygodniowo – szybsza utrata kilogramów może zaszkodzić zdrowiu zwierzęcia zamiast mu pomóc.
Profilaktyka jest tańsza niż leczenie
Najlepszą strategią pozostaje niedopuszczenie do nadwagi. Regularna aktywność fizyczna, kontrola porcji i unikanie karmienia „ze stołu” to proste nawyki, które w dłuższej perspektywie chronią stawy, serce i ogólną jakość życia pupila. Warto pamiętać, że każdy nadprogramowy kilogram to nie tylko liczba na wadze, ale realne, dodatkowe siły działające na organizm zwierzęcia przy każdym kroku – zwłaszcza tym pokonywanym po schodach.

