Pies ma czip, ale właściciela nie da się znaleźć
Zaczipowanie psa jest jednym z najważniejszych sposobów oznakowania zwierzęcia. Sam mikroczip nie działa jednak jak lokalizator GPS. Nie pozwala śledzić pupila, ale zawiera unikalny numer, który po odczytaniu może umożliwić ustalenie właściciela – pod warunkiem, że numer znajduje się w bazie, a przypisane do niego dane są aktualne.
Jak podaje Polskie Radio Rzeszów, w około 30 proc. przypadków zaczipowanych zwierząt trafiających do rzeszowskiego schroniska „Kundelek” - dane właściciela są nieaktualne albo nie ma ich w bazie. Utrudnia to szybki kontakt z opiekunem.
Halina Derwisz, prezeska Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt i kierowniczka schroniska „Kundelek”, zwraca uwagę, że część właścicieli nie dopełnia obowiązku pozostawienia swoich danych w bazie.
To ważna informacja także dla osób, które od lat mają tego samego psa. Numer telefonu, adres zamieszkania czy adres e-mail mogły się przecież zmienić od czasu zaczipowania zwierzęcia.
Mikroczip nie jest GPS-em
Wokół mikroczipów narosło sporo nieporozumień. Najważniejsze: czip nie pokazuje, gdzie aktualnie znajduje się pies.
Jeśli zwierzę ucieknie albo się zgubi, jego znalezienie nadal zależy przede wszystkim od ludzi. Psa może odnaleźć przypadkowa osoba, straż miejska, policja, pracownik schroniska czy lekarz weterynarii. Jeśli zwierzę zostanie zeskanowane czytnikiem, można odczytać numer mikroczipa.
Dopiero kolejny krok pozwala ustalić, do kogo należy pies.
Jeżeli numer nie został zarejestrowany w bazie albo właściciel nie zaktualizował swoich danych, cały proces może się zatrzymać.
Zmieniłeś numer telefonu? Zaktualizuj dane psa
To jeden z najczęściej pomijanych elementów opieki nad zaczipowanym zwierzęciem.
Właściciel powinien sprawdzić, w jakiej bazie znajduje się numer mikroczipa jego psa i czy zapisane tam dane są aktualne. Szczególnie ważne jest to po:
- zmianie numeru telefonu,
- przeprowadzce,
- zmianie adresu e-mail,
- zmianie właściciela zwierzęcia,
- adopcji psa,
- zmianie innych danych kontaktowych.
Co zrobić, jeśli nie pamiętasz, gdzie zarejestrowano czip?
To sytuacja, z którą właściciele mogą spotkać się szczególnie często, jeśli pies był zaczipowany kilka lub kilkanaście lat temu.
Najprościej zacząć od wizyty u lekarza weterynarii. Po zeskanowaniu mikroczipa można odczytać jego numer. Następnie należy ustalić, w której bazie został zarejestrowany i sprawdzić znajdujące się tam dane.
Warto też zweryfikować, czy numer mikroczipa faktycznie jest przypisany do naszego psa i naszych danych. Samo przekonanie, że „pies jest zaczipowany”, nie oznacza jeszcze, że w przypadku zaginięcia będzie można szybko skontaktować się z właścicielem.
Nadchodzą nowe obowiązki dotyczące czipowania psów i kotów
Kwestia aktualnych danych będzie jeszcze ważniejsza w związku z planowanym Krajowym Rejestrem Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK).
Zgodnie z informacją opublikowaną przez Radio Rzeszów, od 11 czerwca 2028 roku oznakowanie i rejestracja psów i kotów w KROPiK mają stać się powszechnym obowiązkiem. Za jego niedopełnienie mają grozić grzywny do 5 tys. zł.
Oznacza to, że temat identyfikacji zwierząt będzie w kolejnych latach jeszcze bardziej istotny.
Masz zaczipowanego psa? Zrób to teraz
Nie trzeba czekać, aż pies zaginie, żeby sprawdzić, czy mikroczip rzeczywiście może pomóc w odnalezieniu właściciela.
Warto potraktować aktualizację danych w bazie tak samo jak aktualizację numeru telefonu w książce kontaktowej. Jeśli zmieniliśmy numer, adres lub inne dane kontaktowe, informacja dotycząca psa również powinna zostać zmieniona.
Mikroczip może znacząco zwiększyć szanse na powrót zagubionego zwierzęcia do domu. Ale tylko wtedy, gdy za numerem mikroczipa stoją prawidłowe i aktualne dane właściciela.
Źródło: Polskie Radio Rzeszów, „Czip to nie wszystko. Właściciele zwierząt powinni aktualizować dane”, 13.08.2026.

