W garnizonie wielkopolskiej policji służy 77 psów, którymi opiekuje się 48 przewodników. Jednym z nich jest Frajda – pięcioletnia suczka rasy owczarek belgijski, która wraz ze swoim przewodnikiem asp. szt. Mateuszem Kowalczykiem pracuje w Poznaniu.
Choć dla wielu osób jest po prostu psem, w policyjnych dokumentach figuruje jako Ryba – ma własne służbowe imię i numer identyfikacyjny. Jej specjalnością jest wykrywanie zapachów materiałów wybuchowych.
– Frajda została wyszkolona do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych. Pracowała m.in. przy zabezpieczaniu Igrzysk Olimpijskich we Francji. Regularnie przechodzi trening węchowy – wyjaśnia jej przewodnik.
Jakie zadania wykonują psy policyjne?
Psy służbowe mają różne specjalizacje. Nie wszystkie wykonują te same zadania – ich szkolenie zależy od tego, do czego będą wykorzystywane.
W policji pracują m.in.:
- psy tropiące, które pomagają odnajdywać osoby lub ślady,
- psy patrolowe i patrolowo-tropiące,
- psy wyspecjalizowane w wykrywaniu narkotyków,
- psy szkolone do wyszukiwania materiałów wybuchowych,
- psy wykorzystywane do poszukiwania zwłok ludzkich.
Szczególnie wymagająca jest praca psów zajmujących się wykrywaniem substancji. Każdy zapach jest dla zwierzęcia informacją, którą musi zapamiętać i prawidłowo rozpoznać podczas działania.
Nie każdy pies nadaje się do służby
Choć wiele psów ma doskonały węch, nie oznacza to, że każdy może zostać psem policyjnym. W służbie liczą się nie tylko predyspozycje fizyczne, ale również charakter zwierzęcia.
Psy przeznaczone do pracy w policji są specjalnie dobierane i szkolone w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Szkolenie trwa od czterech do nawet siedmiu miesięcy – jego długość zależy od przyszłej specjalizacji psa.
Podczas nauki zwierzęta ćwiczą m.in.:
- posłuszeństwo,
- pokonywanie przeszkód,
- pracę w różnych warunkach,
- wyszukiwanie określonych zapachów,
- współpracę z przewodnikiem.
Pies musi nauczyć się nie tylko wykonywania poleceń, ale także zachowania koncentracji w sytuacjach stresowych.
Pies i przewodnik – duet oparty na zaufaniu
Za każdym skutecznym psem policyjnym stoi człowiek, który zna jego możliwości, charakter i sposób pracy. Przewodnik nie jest jedynie osobą wydającą komendy – na co dzień opiekuje się zwierzęciem, karmi je, wychodzi z nim na spacery i spędza czas podczas treningów.
Każdy pies policyjny regularnie ćwiczy. Co najmniej raz w tygodniu odbywa indywidualny dzień szkoleniowy ze swoim przewodnikiem. Dodatkowo kilka razy w miesiącu policjanci i ich psy uczestniczą we wspólnych treningach, podczas których wymieniają się doświadczeniem.
Ta codzienna współpraca sprawia, że powstaje wyjątkowa więź.
Pies czasem wie więcej niż człowiek
Umiejętności psów służbowych potrafią zaskakiwać nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
– Wyobraźmy sobie, że doszło do kradzieży z włamaniem. Mamy świadków, którzy mówią, że przestępca uciekł w lewo i nie ma żadnego powodu, by im nie wierzyć. Ale zwierzę wyraźnie pokazuje, że złodziej pobiegł w prawo. Sam miałem kiedyś podobną sytuację. Zaufałem swojemu psu i okazało się, że miał rację – opowiada podkom. Marcin Wachacz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Jak dodaje funkcjonariusz, wskazania psa zostały później potwierdzone przez monitoring oraz znalezione przedmioty związane z przestępstwem.
Co dzieje się z psem policyjnym na emeryturze?
Służba psa policyjnego kiedyś się kończy. Wiele zwierząt po latach pracy przechodzi na zasłużoną emeryturę.
Często ich przewodnicy decydują się przyjąć je pod swój dach, ponieważ przez lata wspólnej pracy tworzy się między nimi silna więź. Jest to możliwe, jeśli opiekun zapewni psu odpowiednie warunki.
Niezależnie od tego każdy emerytowany pies służbowy ma zapewnione wyżywienie oraz opiekę weterynaryjną do końca życia.
Psy policyjne nie są więc wyłącznie narzędziem pracy funkcjonariuszy. To zwierzęta, które dzięki swoim wyjątkowym zdolnościom i współpracy z człowiekiem pomagają chronić innych każdego dnia.
Źródło: Policyjne psy służbowe pomagają chronić Poznaniaków/poznan.pl

