Psi bohater wyczuł zagrożenie szybciej niż ludzie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 18 na 19 czerwca w Karolewie. O godzinie 3:18 służby ratunkowe zostały wezwane do budynku mieszkalnego, gdzie istniało podejrzenie zatrucia tlenkiem węgla.
Na miejscu pracowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Karolewie, zespoły ratownictwa medycznego z Borku Wielkopolskiego i Gostynia oraz policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Po przybyciu na miejsce strażacy wykonali pomiary, które potwierdziły obecność niebezpiecznego tlenku węgla w budynku. Dwie osoby zostały przebadane przez ratowników medycznych, a następnie przewiezione do szpitala na dalszą diagnostykę i obserwację.
To on obudził właścicieli
Jak podkreślają strażacy, prawdziwym bohaterem tej historii okazał się rodzinny pies.
- Gdy w domu zaczął gromadzić się niebezpieczny czad, pies swoim niespokojnym zachowaniem obudził śpiących właścicieli. Dzięki czemu domownicy zorientowali się, że dzieje się coś niepokojącego i mogli wezwać pomoc - przekazali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Karolewie.
Czworonóg najprawdopodobniej jako pierwszy wyczuł, że w domu dzieje się coś niebezpiecznego. Jego instynkt i determinacja sprawiły, że mieszkańcy obudzili się i zdążyli zareagować, zanim doszło do tragedii.
Strażacy: „Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem”
Ratownicy nie mają wątpliwości, że zachowanie psa mogło uratować życie jego opiekunów.
- To właśnie dzięki czujności i instynktowi psa reakcja nastąpiła na czas. Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem, który tej nocy pomógł uratować swoich opiekunów – podkreślili strażacy z OSP Karolew.
Historie zwierząt ratujących ludzi nie należą do rzadkości. Psy potrafią wyczuwać zmiany w otoczeniu, reagować na nietypowe sytuacje i alarmować swoich właścicieli o zagrożeniu. Tym razem ich niezwykła wrażliwość mogła zapobiec tragedii.
Czad to „cichy zabójca”
Strażacy przypominają, że tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ nie ma zapachu, koloru ani smaku. Objawy zatrucia często przypominają zwykłe zmęczenie lub grypę, przez co bywają bagatelizowane.
Dlatego służby apelują o montaż czujników tlenku węgla w domach i mieszkaniach. To niewielki wydatek, który może uratować zdrowie, a nawet życie domowników.
Bohater zasługuje na nagrodę
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji mieszkańców, sprawnej pracy służb i wyjątkowej czujności psa, sytuacja zakończyła się bez tragicznych konsekwencji.
Poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy, a ich czworonożny wybawca stał się lokalnym bohaterem. Jak napisali strażacy, zasługuje teraz na „wiele smakołyków i zasłużonych pochwał”.

