„Nie widziałem nic smutniejszego" – co wydarzyło się w pociągu?
Do dramatycznych wydarzeń doszło w pociągu Warszawa–Berlin. W Poznaniu do przedziału, w którym podróżował Żulczyk, dosiadł się mężczyzna ze swoim psem – ośmioletnim buldogiem, z wyraźną nadwagą. Czterdzieści minut później pies zaczął wymiotować. Potem przyszły drgawki. Potem cisza.
Współpasażerowie natychmiast podjęli próbę reanimacji. Dołączyła do nich pielęgniarka z sąsiedniego przedziału. Konduktor przez radiowęzeł wezwał na pomoc weterynarza. Zgłosiła się studentka – technik weterynarii – która na widok psa szepnęła tylko: „Myślałam że on jest odwodniony". Było za późno.
- Najpierw zwymiotował, potem dostał drgawek i tyle. Próbowaliśmy go reanimować, potem zmieniła nas pani z przedziału, obok która okazała się pielęgniarką. Konduktor przez radiowęzeł zapytał, czy na pokładzie jest weterynarz - czytamy we wpisie pisarza.
Właściciel wysiadł w Świebodzinie, prawdopodobnie próbując wezwać pogotowie weterynaryjne. Żulczyk napisał wprost: „Nie widziałem nic smutniejszego niż ten biedny, zapłakany gość wynoszący z pociągu swojego martwego psa."
Dlaczego upał jest śmiertelnie niebezpieczny dla psów?
To, co wydarzyło się w tym przedziale, to klasyczny przebieg udaru cieplnego u psa – stanu zagrożenia życia, który może zabić w ciągu minut. W odróżnieniu od ludzi, psy nie pocą się przez skórę. Jedynym mechanizmem chłodzenia jest ziajanie – wydychanie gorącego powietrza i wdychanie chłodniejszego. Gdy temperatura otoczenia zbliża się do temperatury ciała psa (ok. 38–39°C), mechanizm przestaje działać.
Szczególnie narażone są:
- Brachycefaliczne rasy – czyli psy z krótkim pyskiem: buldogi (angielskie i francuskie), mopsy, boksery, shih tzu. Ich drogi oddechowe są anatomicznie zwężone, co drastycznie ogranicza skuteczność ziajania.
- Psy starsze – powyżej 7–8 roku życia organizm gorzej reguluje temperaturę.
- Psy z nadwagą – tkanka tłuszczowa działa jak koc termiczny, uniemożliwiając odprowadzanie ciepła.
- Psy z chorobami serca lub układu oddechowego.
Ośmioletni buldog z nadwagą podróżujący w przedziale, gdzie panowało ponad 40°C, spełniał wszystkie kryteria psa w grupie najwyższego ryzyka.
Objawy udaru cieplnego u psa – rozpoznaj je, zanim będzie za późno
Udar cieplny u psa rozwija się szybko. Pasażerowie tego pociągu mieli dosłownie kilka minut, żeby zareagować. Znajomość objawów może uratować życie.
Wczesne sygnały alarmowe:
- intensywne, głośne ziajanie
- nadmierne ślinienie się
- czerwony lub ciemnoczerwony język i dziąsła
- niepokój, szukanie chłodniejszego miejsca
- podwyższone tętno
Objawy zaawansowanego udaru cieplnego:
- wymioty i/lub biegunka (często z krwią)
- zataczanie się, brak koordynacji
- drgawki
- utrata przytomności
- bladość lub siniejące dziąsła
Normalną temperaturą ciała psa jest 38–39,2°C. Przy 40°C zaczynają się uszkodzenia narządów. Przy 41–42°C dochodzi do uszkodzenia mózgu, nerek, wątroby i krzepnięcia wewnątrznaczyniowego. Powyżej 43°C – śmierć następuje bardzo szybko.
Co robić, gdy pies mdleje z gorąca? Pierwsza pomoc krok po kroku
Jeśli jesteś świadkiem udaru cieplnego u psa – każda sekunda ma znaczenie. Weterynarz jest celem, ale droga do niego zajmuje czas. Oto co możesz zrobić natychmiast:
- Przenieś psa w chłodniejsze miejsce – cień, klimatyzowane pomieszczenie, korytarz pociągu.
- Polewaj psa chłodną (nie lodowatą!) wodą – skup się na łapach, pachwinach, szyi i brzuchu. Lodowata woda powoduje skurcz naczyń krwionośnych i paradoksalnie spowalnia chłodzenie.
- Wachluj psa – ruch powietrza przyspiesza parowanie i chłodzenie.
- Nie przykrywaj mokrego psa – to zatrzyma ciepło.
- Pozwól mu pić, jeśli jest przytomny – nie zmuszaj.
- Natychmiast jedź do weterynarza – udar cieplny uszkadza narządy wewnętrzne nawet po pozornej poprawie.
Czy kolej ponosi odpowiedzialność za śmierć psa?
Żulczyk wprost wskazał na możliwą winę przewoźnika: w przedziale było – jego słowami – „grubo powyżej czterdziestu stopni". Dla porównania: wysiadając w Berlinie przy zewnętrznej temperaturze 39°C, poczuł ulgę, że jest chłodniej.
To ważna kwestia prawna i etyczna. Polskie koleje mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom – a w dokumentach przewozowych pies figuruje jako „bagaż żywy". Klimatyzacja w polskich pociągach od lat jest przedmiotem skarg. Temperatura przekraczająca 40°C w zamkniętym przedziale to warunki, w których śmierć starszego, brachycefalicznego psa z nadwagą jest niemal pewna.
Jednocześnie pisarz zaznacza: właściciel też mógł nie zabierać psa w taką podróż, w taką pogodę, w takim stanie zdrowia. To nie jest wzajemnie wykluczające się. Odpowiedzialność może być po obu stronach.
Jak bezpiecznie podróżować z psem latem?
Jeśli musisz zabrać psa w podróż pociągiem podczas upałów, stosuj się do tych zasad:
- Sprawdź prognozę i trasę – unikaj podróży, gdy temperatura przekracza 28–30°C, szczególnie z psami brachycefalicznymi lub starszymi.
- Zadbaj o wodę – miej przy sobie składaną miskę i co najmniej 1,5–2 litry wody.
- Wybierz klimatyzowany wagon – i zarezerwuj miejsce z wyprzedzeniem.
- Nie zostawiaj psa bez opieki – ani w przedziale, ani w samochodzie.
- Skonsultuj się z weterynarzem przed podróżą – starsze psy i rasy brachycefaliczne powinny mieć „zielone światło" od lekarza.
- Wieź dokumentację medyczną – na wypadek nagłej wizyty u weterynarza za granicą.
Wpis Żulczyka wywołał falę reakcji
Post pisarza na Facebooku zebrał tysiące komentarzy i udostępnień. Wielu użytkowników dziękowało za nagłośnienie sprawy, inni dzielili się własnymi traumatycznymi doświadczeniami z podróży z psem w upały. Pojawił się też głos krytyki pod adresem PKP i innych przewoźników – za nagminnie niesprawną klimatyzację w polskich pociągach.
Historia buldoga i jego zapłakanego pana stała się – chcemy tego czy nie – symbolem większego problemu: zmian klimatycznych, które sprawiają, że standardy z lat 90. po prostu już nie wystarczają. Ani dla ludzi, ani dla zwierząt.

