Inicjatywa została przygotowana przez grupę posłów Koalicji Obywatelskiej i ma na celu „humanizację opieki medycznej” oraz wzmocnienie praw pacjentów w trakcie hospitalizacji.
Nowelizacja ustawy: zwierzęta domowe jako element terapii pacjenta
Projekt zakłada, że pacjenci przebywający w wybranych placówkach medycznych mogliby mieć prawo do kontaktu ze swoimi zwierzętami towarzyszącymi – przede wszystkim psami i kotami. Jak podkreślają autorzy, chodzi o zwierzęta utrzymywane na co dzień w domach i traktowane jak członkowie rodziny.
Zgodnie z propozycją, zmiany w pierwszej kolejności miałyby objąć:
- hospicja stacjonarne
- oddziały medycyny paliatywnej
W dalszych pracach legislacyjnych niewykluczone jest rozszerzenie przepisów także na inne oddziały, np. psychiatryczne.
Dlaczego psy i koty mają trafić do szpitali?
Zwolennicy projektu podkreślają, że obecność zwierząt może mieć realny wpływ na stan psychiczny pacjentów. W uzasadnieniach i wypowiedziach ekspertów pojawiają się argumenty, że kontakt z pupilem:
- obniża poziom stresu,
- zmniejsza poczucie samotności,
- poprawia nastrój,
- wspiera proces rehabilitacji,
- stabilizuje ciśnienie krwi.
Jak wskazują posłowie, w przypadku pacjentów terminalnych lub przewlekle chorych kontakt z własnym zwierzęciem może mieć znaczenie emocjonalne porównywalne z obecnością najbliższej rodziny.
Szpitale już dziś testują wizyty zwierząt
Choć obecnie brak ogólnokrajowych przepisów regulujących wizyty zwierząt w szpitalach, niektóre placówki już prowadzą pilotażowe programy.
Przykładem jest Klinika Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie realizowane są kontrolowane wizyty zwierząt domowych u pacjentów. Program opiera się na ścisłych procedurach sanitarnych i weterynaryjnych.
To właśnie takie inicjatywy mają być jednym z argumentów za wprowadzeniem zmian w prawie – pokazują bowiem, że kontakt pacjenta ze zwierzęciem może być bezpieczny.
Kontrowersje i ograniczenia nowego prawa
Choć projekt budzi duże zainteresowanie i pozytywny odbiór, nie brakuje również wątpliwości.
Najczęściej podnoszone kwestie to:
- bezpieczeństwo sanitarne w szpitalach,
- ryzyko alergii u innych pacjentów,
- możliwość przenoszenia zakażeń,
- organizacyjne obciążenie personelu.
Dlatego projekt zakłada, że ostateczna decyzja o wprowadzeniu zwierzęcia na oddział należałaby do kierownika placówki medycznej, który mógłby odmówić wizyty np. ze względów epidemiologicznych lub organizacyjnych.
Psy i koty w szpitalach – krok w stronę „humanizacji medycyny”
Twórcy projektu podkreślają, że celem zmian jest nie tylko poprawa komfortu pacjentów, ale także większe uznanie roli zwierząt w życiu człowieka.
W Polsce psy i koty są dziś traktowane jako pełnoprawni członkowie rodziny w milionach domów, a ich znaczenie emocjonalne – szczególnie w sytuacjach kryzysowych – stale rośnie.
Jeśli projekt wejdzie w życie, Polska dołączy do krajów, które formalnie regulują obecność zwierząt domowych w placówkach medycznych jako element wsparcia terapeutycznego.
Czy psy i koty w szpitalach staną się standardem? O tym zdecydują dalsze prace legislacyjne w Sejmie.

