Włamanie w Szwajcarii i kradzież psów
Do zdarzenia doszło pod koniec lutego 2025 roku. Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie:
- Sprawca dokonał włamania do mieszkania na terenie Szwajcarii i zabrał w celu przywłaszczenia dwa psy rasy Bolonka Zwenta, po czym zażądał od pokrzywdzonego jednego miliona franków szwajcarskich w zamian za ich oddanie”
Szantaż i żądanie okupu za zwierzęta
Po kradzieży psów sprawca miał kontaktować się z właścicielem, domagając się okupu w wysokości 1 miliona franków szwajcarskich. W wiadomościach używał fałszywej tożsamości, a miejsce przekazania zwierząt wyznaczono w Berlinie.
Sprawa szybko nabrała wymiaru międzynarodowego i została przejęta przez służby z Polski, Szwajcarii oraz Niemiec.
Zatrzymania w dwóch krajach
Jednego z podejrzanych zatrzymano w Szwajcarii jeszcze przed planowanym odlotem do Berlina. Równolegle polska policja rozpoczęła działania operacyjne po uzyskaniu informacji o możliwym ukrywaniu zwierząt na terenie Szczecina.
Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Szczecinie:
- Funkcjonariusze uzyskali informacje o możliwym ukrywaniu skradzionych zwierząt na terenie miasta. Policjanci natychmiast podjęli czynności operacyjne, które doprowadziły do ustalenia miejsca przebywania drugiego sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany, a skradzione psy odnalezione i zabezpieczone
Bezpieczna opieka i powrót do właściciela
Po odzyskaniu zwierzęta trafiły na krótkoterminową opiekę do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie, gdzie zapewniono im bezpieczeństwo oraz specjalistyczną pomoc.
Następnie psy zostały przekazane właścicielowi.
- W budynku Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie doszło do przekazania odzyskanych zwierząt właścicielowi. Mężczyzna nie krył wzruszenia i złożył serdeczne podziękowania funkcjonariuszom za ich zaangażowanie oraz skuteczność w działaniu – relacjonują funkcjonariusze.
Akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi N.
Prokuratura Rejonowa Szczecin–Zachód skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi N., 38-letniemu szczecinianinowi, któremu przedstawiono cztery zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko mieniu i wolności.
W komunikacie prokuratury podkreślono, że: „oskarżony dopuścił się szeregu czynów zabronionych, w tym oszustwa finansowego oraz zmuszania pokrzywdzonego do przekazania środków poprzez groźby ujawnienia kompromitujących informacji”.
Za najpoważniejsze zarzuty oskarżonemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za przestępstwo zmuszania – do 3 lat więzienia. W trakcie postępowania stosowano wobec niego środki zapobiegawcze, w tym dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

