Maleństwo, które rozczula od pierwszego dnia
Kilkutygodniowa samiczka to córka Juany i Pitchu. Jej rozmiary są naprawdę zaskakujące, nawet jak na ten gatunek.
Jak podkreśla warszawskie ZOO:
- Mała waży ok. 1 kilograma, a docelowo osiągnie wzrost do ok. 40 cm.
To sprawia, że pudu południowy należy do najmniejszych jeleniowatych na świecie, a jego urok trudno porównać z jakimkolwiek innym gatunkiem.
Pochodzenie z dzikich lasów Ameryki Południowej
Pudu południowy naturalnie występuje w lasach deszczowych Chile i Argentyny. To zwierzę niezwykle skryte i płochliwe, przez co w naturze bardzo trudno je zobaczyć.
W warunkach ogrodu zoologicznego również nie należy do gatunków „łatwych do wypatrzenia”, dlatego każde jego narodziny są dużym wydarzeniem hodowlanym i edukacyjnym.
Ruszył plebiscyt na imię – zasady są proste
Mała samiczka wciąż nie ma imienia, dlatego Warszawskie ZOO zaprasza do zabawy wszystkich miłośników zwierząt.
- Do końca tygodnia, czyli do niedzieli 12 lipca włącznie, czekamy na Wasze propozycje imion w komentarzach pod tym postem. W tym roku wszystkie zwierzęta urodzone w Warszawskim ZOO otrzymują imiona na literę "S" i o propozycje zaczynające się na tę właśnie literkę Was prosimy
To oznacza, że kreatywność jest mile widziana, ale musi zmieścić się w konkretnej literze alfabetu.
Mały zwierzak, wielkie emocje
Choć waży zaledwie około kilograma, nowa mieszkanka już teraz stała się jedną z największych atrakcji ogrodu. Jej narodziny to nie tylko powód do radości, ale też ważny element działań ochronnych gatunku.
Jedno jest pewne – ta maleńka pudu dopiero zaczyna swoją historię, a już zdążyła skraść serca odwiedzających.

