Zaczyna się kocie marcowanie: na czym dokładnie to polega?

Zauważasz, że kot zaczyna spryskiwać ściany, meble lub framugi drzwi, a zapach jest intensywny i trudny do usunięcia? To bardzo prawdopodobne, że właśnie rozpoczęło się kocie marcowanie. To naturalne zachowanie, silnie związane z hormonami i instynktem.

Zaczyna się kocie marcowanie: na czym dokładnie to polega?
Adobe Stock
angle Na czym polega kocie marcowanie?
angle Dlaczego marcowanie nasila się w czasie godów i rui?
angle Jak rozpoznać, że to marcowanie, a nie problem zdrowotny?

Na czym polega kocie marcowanie?

Marcowanie u kota to forma komunikacji zapachowej, a nie potrzeba fizjologiczna. W przeciwieństwie do normalnego korzystania z kuwety, kot oddaje niewielką ilość moczu, najczęściej na pionowe powierzchnie, pozostawiając wyraźny sygnał zapachowy. W moczu znajdują się feromony, które przekazują innym kotom informacje o obecności, statusie i stanie hormonalnym zwierzęcia.

Miejsca są wybierane celowo, często w punktach granicznych przestrzeni, przy drzwiach lub oknach. Marcowanie jest więc wiadomością dla innych kotów. Nawet idealnie czysta kuweta nie powstrzyma tego zachowania, ponieważ jego celem nie jest opróżnienie pęcherza, lecz pozostawienie zapachu.

Dlaczego marcowanie nasila się w czasie godów i rui?

Kocie marcowanie bardzo często zaczyna się lub wyraźnie nasila w okresie rui i sezonu godowego. To moment, w którym hormony płciowe silnie wpływają na zachowanie kota. Organizm uruchamia instynkty rozrodcze, a zapach staje się kluczowym narzędziem komunikacji. Kot w ten sposób informuje inne zwierzęta o swojej gotowości do rozrodu, obecności na danym terenie oraz próbuje zaznaczyć swoją pozycję.

Co ważne, dotyczy to nie tylko kotów wychodzących. Nawet kot domowy, który nigdy nie miał kontaktu z innymi zwierzętami, reaguje na bodźce hormonalne. Zmiana długości dnia, zapachy przynoszone z zewnątrz czy dźwięki innych kotów mogą uruchomić to zachowanie. Właśnie dlatego wielu opiekunów zauważa, że problem pojawia się sezonowo, a nie przez cały rok.

Jak rozpoznać, że to marcowanie, a nie problem zdrowotny?

Rozróżnienie marcowania od problemów zdrowotnych jest bardzo ważne, ponieważ wymaga zupełnie innego podejścia. Marcowanie ma swoje charakterystyczne cechy, które pomagają je zidentyfikować. Zanim jednak uznasz zachowanie kota za typowo instynktowne, warto uważnie je obserwować. Najczęstsze cechy marcowania to:

  • oddawanie bardzo małej ilości moczu,
  • wybieranie pionowych powierzchni, takich jak ściany czy meble,
  • powtarzalność w konkretnych miejscach,
  • brak objawów bólu czy częstego parcia na pęcherz.

Jeśli jednak kot zaczyna często siadać w kuwetach lub poza nimi, oddaje większe ilości moczu, jest niespokojny albo wokalizuje, może to świadczyć o problemach z układem moczowym. W takiej sytuacji nie należy zakładać, że to tylko kocie zwyczaje. Konsultacja ze specjalistą pozwala wykluczyć choroby i dopiero wtedy skupić się na przyczynach behawioralnych.

Kastracja i sterylizacja. Wpływ na zdrowie psów i kotów
Czytaj również: Kastracja i sterylizacja. Wpływ na zdrowie psów i kotów Kastracja i sterylizacja to jedne z najczęściej wykonywanych zabiegów chirurgicznych u...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czy kocie marcowanie zawsze ma związek z okresem godów?

Marcowanie bardzo często nasila się w czasie rui i sezonu godowego, ponieważ jest silnie powiązane z hormonami płciowymi. Nie oznacza to jednak, że tylko wtedy może się pojawić, ponieważ stres, zmiany w domu lub obecność innych zwierząt również mogą je wywołać.

Czy kot, który zaczyna markować, robi to złośliwie?

Nie, marcowanie nie jest formą buntu ani karania opiekuna. To instynktowny sposób komunikacji zapachowej, który dla kota jest naturalny i niezależny od relacji z człowiekiem.

Czy kocie marcowanie zawsze oznacza problem zdrowotny?

Samo marcowanie zwykle ma podłoże behawioralne i hormonalne, a nie chorobowe. Jeśli jednak towarzyszą mu objawy bólu, częste oddawanie moczu lub niepokój, warto skonsultować się ze specjalistą, aby wykluczyć choroby układu moczowego.