Plebiscyt organizuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wraz z partnerami – parkami narodowymi i Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Ma on na celu nie tylko wyłonienie “Zwierzęcia Roku”, ale przede wszystkim zwiększenie świadomości społecznej na temat ochrony bioróżnorodności i znaczenia rodzimych gatunków w ekosystemach Polski.
12 zwierząt walczy o tytuł bohatera przyrody
Do plebiscytu zgłoszono dwanaście wyjątkowych gatunków, które w różny sposób odzwierciedlają bogactwo fauny naszego kraju. Wśród kandydatów znajdują się zarówno dobrze znane ikony przyrody, jak i gatunki mniej rozpoznawalne, ale równie ważne dla równowagi środowiska. Wśród nominowanych są m.in.:
- żółw błotny,
- zimorodek,
- ryś euroazjatycki,
- wilk szary,
- niedźwiedź brunatny,
- chomik europejski,
- nadobnica alpejska,
- węgorz europejski,
- wodniczka – jeden z najrzadszych ptaków śpiewających Europy.
Każdy z tych gatunków pełni wyjątkową rolę w przyrodzie – od utrzymania zdrowych mokradeł po regulację populacji innych zwierząt. Ich obecność i stan populacji wiele mówią o kondycji środowiska naturalnego.
Jak i gdzie zagłosować?
Głosowanie odbywa się online na stronie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Każda osoba może oddać jeden głos z jednego urządzenia – to ograniczenie ma zapewnić uczciwość plebiscytu. Głos można oddać do końca miesiąca, czyli 31 stycznia 2026 r.
Wyniki zostaną ogłoszone w lutym, a zwycięski gatunek będzie twarzą kampanii edukacyjnej na rzecz ochrony przyrody w całym kraju.
Dlaczego warto?
Plebiscyt „Zwierzę Roku” to nie tylko rywalizacja o tytuł. To praktyczna lekcja ekologii i okazja do refleksji nad tym, jak działalność człowieka wpływa na życie dzikich zwierząt. Inicjatywa ma zachęcić do aktywnego udziału w działaniach na rzecz przyrody – poprzez poznawanie lokalnych gatunków, ich potrzeb i zagrożeń, z jakimi się zmagają.
W zeszłej edycji tytuł „Zwierzęcia Roku” otrzymał bocian biały – jeden z najlepszych wskaźników zdrowia środowiska w Polsce, znany ze swoich dalekich migracji i bliskich relacji z człowiekiem. Teraz kolej na kolejnego bohatera.

