Niezwykły zając z bardzo rzadką mutacją genetyczną
Jak informuje ośrodek, małe zające trafiają tam każdej wiosny. Wiele z nich zostaje niepotrzebnie zabranych z naturalnego środowiska przez osoby, które błędnie zakładają, że samotne młode jest porzucone. Tym razem jednak okoliczności były inne.
Zajączek został znaleziony przez psa, a jego właściciele natychmiast zaczęli szukać pomocy i bezpiecznie przekazali malucha do ośrodka. Dzięki szybkiej reakcji szybko otrzymał specjalistyczną opiekę.
Jednak to nie sama historia znalezienia sprawiła, że przypadek uznano za wyjątkowy.
– Zamiast typowego, szarobrązowego futra, które doskonale maskuje w środowisku, ma niemal jednolite rudawe, miejscami ceglasto-pomarańczowe umaszczenie – bardziej przypominające królika domowego niż dzikiego zająca – informuje Jacek Wąsiński.
Erytryzm u zająca szaraka – rzadkość w naturze
To efekt bardzo rzadkiej mutacji genetycznej zwanej erytryzmem (erythrism).
– Polega ona na zwiększonej produkcji feomelaniny – pigmentu odpowiedzialnego za barwy od żółto-pomarańczowej po rudą i czerwonawą – oraz ograniczeniu ciemnego pigmentu. To nie choroba, lecz naturalna odmiana barwna – wyjaśnia ośrodek.
Erytryzm zaliczany jest do tej samej grupy zjawisk co albinizm czy leucyzm, choć występuje znacznie rzadziej. W przypadku zająca szaraka opisywane są jedynie pojedyncze przypadki w literaturze i obserwacjach terenowych.
Wielu przyrodników nigdy nie spotyka takiego osobnika w swoim życiu.
Nietypowe umaszczenie może być problemem
Choć rudy zajączek wzbudza zachwyt, w naturalnym środowisku tak wyraźna barwa może stanowić poważne zagrożenie. Standardowe szarobrązowe futro pozwala zającowi niemal zniknąć w trawie i zaroślach. Jaśniejsze, rudawe umaszczenie znacznie gorzej maskuje zwierzę przed wzrokiem drapieżników.
To właśnie dlatego tak nietypowe mutacje kolorystyczne są w naturze niezwykle rzadkie i rzadko utrzymują się w populacji.
Wiosną nie zabieraj młodych zajączków z łąki
Historia niezwykłego malucha to także ważne przypomnienie dla wszystkich spacerowiczów. Samotny młody zając siedzący nieruchomo w trawie najczęściej nie jest porzucony.
– Jeśli znajdziesz małego zająca siedzącego nieruchomo w trawie, najczęściej nie jest on porzucony. Matka odwiedza młode tylko kilka razy dziennie, a zabranie go z natury często bardziej szkodzi niż pomaga – podkreśla Leśne Pogotowie.
W przypadku wątpliwości najlepiej skontaktować się z profesjonalnym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt i skonsultować sytuację ze specjalistami.

