Utrata instynktu, to utrata tożsamości
Specjaliści z Leśnego Pogotowia, którzy od ponad 30 lat ratują i rehabilitują dziką faunę, nie mają złudzeń. Zwierzę, które przestaje czuć naturalny lęk przed człowiekiem, bezpowrotnie traci szansę na normalne życie i bezpieczny powrót do swojego naturalnego środowiska.
Dzikie drapieżniki, takie jak lisy, zamiast uczyć się kopać nory i unikać ludzi, zaczynają funkcjonować jak domowe pupile. Z kolei ptaki, na przykład wychowywane w bliskim kontakcie z człowiekiem sroki, cierpią na całkowity brak tożsamości gatunkowej. Nie wiedzą, jak komunikować się ze swoimi pobratymcami, traktując ich jak obcy gatunek, a kontaktu szukają wyłącznie u ludzi.
Brak strachu to pewna śmierć na wolności
Wypuszczenie oswojonego, w pełni zdrowego zwierzęcia na wolność nie jest żadnym sukcesem – to edukacyjna porażka i skazywanie go na niechybną śmierć. Dzikie zwierzę pozbawione lęku pójdzie do pierwszego lepszego człowieka, licząc na zabawę lub darmowy posiłek.
Niestety, nie każdy napotkany spacerowicz kocha zwierzęta. Lis, który z ufnością podbiegnie do dziecka lub wejdzie na podwórko w poszukiwaniu drobiu, z dużym prawdopodobieństwem zostanie potraktowany jako zagrożenie. Służby bardzo często likwidują takie osobniki, uznając je z góry za agresywne lub nosicieli wścieklizny. Dzikie zwierzę musi pozostać dzikie i musi się nas bać – to jego jedyna i najważniejsza tarcza ochronna. Jak podkreśla Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia
- Jednak wypuszczanie oswojonego, zdrowego zwierzęcia do lasu i wmawianie światu, że to coś pięknego, to skazywanie go na śmierć w męczarniach.
Dzikie zwierzę musi pozostać dzikie.
Kiedy oswojenie ma sens? Istnieje jeden wyjątek
Eksperci z ośrodków rehabilitacji zaznaczają, że istnieje ściśle określony wyjątek od tej reguły. Świadome oswajanie dzikiego zwierzęcia jest dopuszczalne – i staje się wręcz aktem miłosierdzia – wyłącznie w przypadku osobników trwale okaleczonych lub z ciężkimi wadami neurologicznymi.
Zwierzęta, które nie mają żadnych szans na powrót do natury i resztę swoich dni spędzą w azylu, zyskują na bliskości z opiekunem. Brak strachu ułatwia im codzienne funkcjonowanie, oszczędza paniki podczas badań i umożliwia bezstresowe podawanie niezbędnych leków.
Nie napędzaj szkodliwej mody
Promowanie w sieci filmów z oswojonymi dzikimi zwierzętami i robienie z nich maskotek to budowanie fałszywego przekonania, że takie zachowanie jest urocze i właściwe. Daje to ciche przyzwolenie na krzywdzenie natury dla zdobycia wirtualnych zasięgów. Zanim zostawisz lajka pod kolejnym "słodkim" wideo z liskiem, zastanów się, czy bezwiednie nie wspierasz niezwykle szkodliwego zjawiska.

