Narodziny to ogromny sukces nie tylko dla Warszawskiego ZOO, ale również dla światowego programu ochrony tego zagrożonego gatunku. Każdy nowy osobnik ma ogromne znaczenie dla zachowania różnorodności genetycznej i dalszej odbudowy populacji.
Gatunek, który wrócił z krawędzi wyginięcia
Historia koni Przewalskiego to jeden z największych sukcesów współczesnej ochrony przyrody. W latach 60. XX wieku gatunek całkowicie zniknął z naturalnego środowiska. Ostatnie dzikie osobniki wyginęły, a przyszłość tych wyjątkowych zwierząt wydawała się przesądzona.
Szansę na przetrwanie dała niewielka populacja zaledwie 12 koni utrzymywanych w ogrodach zoologicznych.
- Dzięki międzynarodowej współpracy i skoordynowanym działaniom hodowlanym, ten wyjątkowy gatunek dostał drugą szansę - przyznaje Warszawskie ZOO
Każde kolejne narodziny są więc ważnym krokiem w dalszej ochronie tego niezwykłego gatunku.
Trwa plebiscyt na imię dla źrebaka
Nowo narodzony maluch jest samcem, a jego opiekunowie postanowili zaangażować internautów w wybór imienia. Każdy może zaproponować swoją nazwę w komentarzach pod wpisem Warszawskiego ZOO.
Na propozycje organizatorzy czekają do 14 lipca. Następnie opiekunowie wybiorą kilka najciekawszych, które trafią do finałowego głosowania.
- W tym roku maluszki urodzone w Warszawskim ZOO otrzymują imiona na literę "S" i o imiona zaczynające się na tę właśnie literę Was prosimy.
To kolejny dowód na to, że w Warszawskim ZOO panuje prawdziwy baby boom. Po niedawnych narodzinach uroczego pudu odwiedzający i miłośnicy zwierząt mogą cieszyć się kolejnym wyjątkowym mieszkańcem ogrodu.

