Leśne Pogotowie w Mikołowie poinformowało o przyjęciu trzech agam brodatych: samicy i dwóch samców. Zwierzęta trafiły pod opiekę ośrodka, ponieważ nie mogły już liczyć na swoich dotychczasowych opiekunów. Jedna z agam jest w szczególnie trudnym stanie - ma uszkodzony kręgosłup i nie porusza tylnymi łapkami.
Jak przypuszczają pracownicy ośrodka, mogła doznać urazu po upadku. Zamiast pomocy weterynaryjnej otrzymała jednak coś zupełnie innego - została porzucona.
Zwierzę nie jest problemem do usunięcia przed urlopem
Leśne Pogotowie zwraca uwagę, że podobne sytuacje nasilają się w okresie wakacyjnym. Właśnie wtedy do ośrodków i organizacji pomocowych częściej trafiają nie tylko gady, ale również króliki, chomiki, świnki morskie czy żółwie.
- Dla wielu osób wraz z nadejściem lata zwierzę domowe przestaje być żywym stworzeniem, a staje się zbędnym przedmiotem, ciężarem i śmieciem, którego trzeba się pozbyć przed urlopem - zauważają w Leśnym Pogotowiu.
Problem często zaczyna się dużo wcześniej. Wiele takich zwierząt było kupowanych jako prezenty lub pod wpływem impulsu. Dopiero po czasie właściciele przekonują się, że opieka nad nimi wymaga wiedzy, czasu i regularnego zaangażowania.
Egzotyczny pupil to odpowiedzialność na lata
Agama brodata może wyglądać jak nietypowy i łatwy w utrzymaniu zwierzak, jednak jej potrzeby są bardzo konkretne. Wymaga odpowiednich warunków w terrarium, właściwego ogrzewania, oświetlenia UVB oraz odpowiednio dobranej diety.
Podobnie jest z innymi zwierzętami egzotycznymi. Żółw, królik czy gryzoń nie są „mniej wymagającymi” alternatywami tylko dlatego, że zajmują mniej miejsca niż pies lub kot. Każde zwierzę wymaga opieki i ponosi konsekwencje decyzji człowieka.
Porzucenie nie jest jedynym wyjściem
Pracownicy Leśnego Pogotowia przypominają, że nawet w trudnej sytuacji istnieją inne rozwiązania. Jeśli opiekun nie może dalej zajmować się zwierzęciem, powinien szukać dla niego bezpiecznego domu.
Pomoc można znaleźć m.in. poprzez:
- organizacje zajmujące się pomocą zwierzętom,
- sprawdzone grupy adopcyjne,
- ogłoszenia internetowe,
- konsultację z weterynarzem lub specjalistami od danego gatunku.
Kilka minut poświęconych na znalezienie nowego opiekuna może zdecydować o czyimś życiu.
„One same nie poproszą o pomoc”
Porzucenie domowego zwierzęcia w lesie, na śmietniku czy w przypadkowym miejscu oznacza dla niego ogromne zagrożenie. Zwierzęta przyzwyczajone do życia pod opieką człowieka często nie mają szans samodzielnie zdobyć pożywienia, znaleźć schronienia czy przetrwać w nowych warunkach.
- One same nie poproszą o pomoc, bo nie miały żadnego wyboru. My ten wybór mamy - przypomina Leśne Pogotowie.

