Psy z Sobolewa zamiast ratunku – trafiły do gorszych warunków
Dwa tygodnie temu w Sobolewie zamknięto schronisko „Happy Dog” po kontroli weterynaryjnej, która wykazała poważne naruszenia przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Psy odebrane z tej placówki miały trafić do lepszego azylu, jednak część z nich przewieziono do Kuflewa, gdzie inspektorzy znaleźli ponad 200 psów i około 20 kotów, przebywających w nieodpowiednich warunkach.
- Tu nie chodzi o pomaganie. Tu mówimy o przypadku, kiedy ktoś przejmuje psy, organizuje zbiórkę, a później w okrutny sposób się ich pozbywa. Z tym będziemy walczyć. Ochrona zdrowia i dobrostanu zwierząt to obszar, który traktujemy priorytetowo. W każdej sytuacji, w której pojawiają się sygnały mogące wskazywać na naruszenie przepisów, właściwe służby muszą działać szybko i zgodnie z prawem. Tak jest również w tym przypadku – przyznaje minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Nieprawidłowości ujawnione przez inspekcję
Inspekcja Weterynaryjna stwierdziła m.in.:
- zbyt małe kojce i brak ocieplenia bud;
- ograniczony lub zamarznięty dostęp do wody;
- niewystarczające zabezpieczenie przed niskimi temperaturami;
- brak higieny i bałagan w pomieszczeniach;
- część zwierząt odebranych z innych schronisk przebywała w złym stanie zdrowia.
Dokumentacja inspekcji obejmuje również psy z Sobolewa, które zamiast poprawy losu znalazły się w jeszcze gorszych warunkach.
Stanowisko właściciela azylu
Osoba prowadząca „Pogotowie dla zwierząt” twierdziła, że zwierzęta przebywały na posesji tymczasowo, w ramach prywatnego gospodarstwa, a warunki były odpowiednie.
Inspektorzy wskazują jednak, że liczba zwierząt i ich rotacja wykraczały poza ramy prywatnej opieki.
Działania służb i dalsze kroki
Inspekcja podjęła działania mające na celu poprawę warunków bytowych zwierząt oraz zebranie pełnej dokumentacji dla prokuratury, która prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.
Minister Krajewski przyznaje:
- To kolejny przykład, że system wymaga radyklanych zmian. Bo są tak zwane azyle, przytuliska, hotele, które działają poza systemem, bez kontroli, krzywdzą zwierzęta, a reklamują się jako te, które im pomagają. Stop dręczeniu zwierząt. Stop pseudohodowlom i wszelkim patologiom. Początkiem, żeby zrobić z tym porządek jest KROPIK - ustawa o czipowaniu.
Trwają kontrole schronisk w Polsce
Przypomnijmy, że na zlecenie Głównego Lekarza Weterynarii prowadzone są niezapowiedziane kontrole wszystkich schronisk dla zwierząt. Do końca stycznia przeprowadzono 430 kontroli na szczeblu powiatowych lekarzy weterynarii i 29 kontroli na szczeblu lekarzy wojewódzkich.
- Działania kontrolne wykazały dotąd 50 przypadków nieprawidłowości, które we wskazanych placówkach są już sukcesywnie usuwane. Na bieżąco wydajemy decyzje administracyjne, które obligują podmioty prowadzące opiekę nad zwierzętami do natychmiastowych działań naprawczych – podsumowuje Główny Lekarz Weterynarii Paweł Meyer.
Zapowiada także powołanie nowego Zespołu ds. ochrony zwierząt, w skład którego wejdą organizacje pozarządowe zajmujące się ochroną i opieką nad zwierzętami:
- Chcemy wymienić się doświadczeniami i rozpocząć realną współpracę nad nowymi regulacjami, które faktycznie będą gwarantować skuteczną opiekę i egzekwowanie praw zwierząt.

