Odkrycia dokonali pracownicy Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego (ZTP), organizacji od lat zaangażowanej w odbudowę populacji rysia w północno-zachodniej Polsce. To właśnie ten gatunek – rzadki, skryty i objęty w Polsce ścisłą ochroną – padł najprawdopodobniej ofiarą kłusownika.
Co wiadomo o okolicznościach śmierci rysicy
Martwe zwierzę leżało w wodzie w pobliżu wsi Dołgie, niedaleko Złocieńca, na terenie stanowiącym granicę dwóch obwodów łowieckich – dzierżawionych przez koła łowieckie „Jeleń" i „Cyranka". Na miejsce, wraz z Komendantem Straży Leśnej Nadleśnictwa Złocieniec, dotarł zespół terenowy ZTP wyposażony w wykrywacz metalu.
Kluczowe ustalenia z oględzin:
- w ciele rysicy stwierdzono otwór wlotowy po pocisku,
- wykrywacz metalu potwierdził obecność ciała obcego,
- samica nie miała założonej obroży telemetrycznej,
- z ciała zwierzęcia wydobyto i zabezpieczono fragmenty pocisku.
Na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Powiatowej Policji w Drawsku Pomorskim, którzy przeprowadzili oględziny zwłok i zabezpieczyli materiał dowodowy. Według nieoficjalnych ustaleń przekazanych mediom, do postrzelenia zwierzęcia mogło dojść nawet około dwóch tygodni wcześniej, a ciało zostało następnie przeniesione znad miejsca postrzału i wrzucone do rzeki.
- Wstępne ustalenia oraz zebrany materiał dowodowy wskazują, że rysica została zabita najprawdopodobniej z broni myśliwskiej. Z jej ciała wydobyto i zabezpieczono fragmenty pocisku, które będą jednym z kluczowych dowodów w prowadzonym postępowaniu - tłumaczą przyrodnicy.
Warto podkreślić, że sprawca nie został na razie ustalony, a wszystkie ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia mają na tym etapie charakter wstępny – ostateczne wnioski będą wynikać z toczącego się postępowania.
Czy rysica miała młode?
Stan rozkładu ciała był na tyle zaawansowany, że pracownicy ZTP nie byli w stanie od razu stwierdzić na miejscu, czy samica była karmiącą matką. To właśnie ta niewiadoma budzi wśród przyrodników największy niepokój.
- Jeżeli wychowywała młode, gdzieś w lesie mogły pozostać małe rysie, które czekały na jej powrót. Nie rozumieją, dlaczego matka nie wraca. Bez niej nie mają praktycznie żadnych szans na przeżycie. Być może wraz z tą jedną rysicą straciliśmy nie jedno, lecz kilka istnień - podkreślają w swoich social mediach przedstawiciele Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.
Sierpień to okres, w którym rysie rodziny intensywnie się przemieszczają, a młode zaczynają opuszczać kryjówki, w których przebywały od wiosny. Jeśli zabita samica wychowywała młode, mogły one pozostać same w lesie, bez matki i bez szans na samodzielne przetrwanie. Dokładniejszą odpowiedź na to pytanie ma dać sekcja zwłok, w tym badanie gruczołów mlekowych i narządów rozrodczych zwierzęcia.
Ryś pod ochroną – dlaczego ta śmierć ma znaczenie
Ryś euroazjatycki jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową od 1995 roku. Jego populację szacuje się obecnie na około dwieście osobników w całym kraju – to gatunek, który jeszcze kilkadziesiąt lat temu niemal zniknął z północnej Polski.
Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze od kilku lat prowadzi program reintrodukcji rysia w regionie w ramach projektu LIFE LYNX PL LT DE „Rozszerzenie zasięgu populacji rysia w północnej Polsce", współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Fundacji WWF Polska. W ramach wcześniejszego, kilkuletniego programu „Powrót rysia do północno-zachodniej Polski" na wolność wypuszczono ponad sto rysi.
Jak podaje ZTP, znaleziona pod Złocieńcem samica mogła być już jedenastym rysiem, który zginął w wyniku działalności kłusowniczej od początku realizacji projektów reintrodukcyjnych Towarzystwa. To pokazuje skalę zagrożenia, jakie dla wciąż niewielkiej populacji stanowi nielegalne odstrzeliwanie zwierząt.
Co grozi za zabicie rysia?
Zabijanie zwierząt objętych ochroną gatunkową jest w Polsce przestępstwem ściganym z urzędu. Podstawę prawną stanowi tu przede wszystkim:
- art. 181 § 1 Kodeksu karnego – kto powoduje zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat,
- art. 181 § 3 Kodeksu karnego – karze tej podlega także ten, kto niezależnie od miejsca czynu niszczy lub uszkadza zwierzęta pozostające pod ochroną gatunkową, powodując istotną szkodę,
- pomocniczo także art. 127 ustawy o ochronie przyrody, który przewiduje karę aresztu albo grzywny za umyślne naruszanie zakazów wobec gatunków chronionych.
Jak zwraca uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich, w praktyce orzeczniczej zabicie choćby jednego przedstawiciela tak rzadkiego gatunku jak ryś powinno być traktowane jako "istotna szkoda" w rozumieniu przepisów – mimo że sądy nie zawsze stosują tę kwalifikację jednolicie.
Straty, których nie da się policzyć w złotówkach
Jak podkreślają przedstawiciele ZTP, śmierć jednej rysicy oznacza nie tylko stratę ekologiczną, ale i finansową. Sama obroża telemetryczna kosztuje około 10 tysięcy złotych, do tego dochodzą koszty transportu, badań genetycznych, opieki weterynaryjnej, adaptacji zwierzęcia do życia na wolności oraz wieloletniego monitoringu.
Znacznie trudniej wycenić stratę, jaką dla wciąż odbudowywanej populacji stanowi śmierć dorosłej, zdrowej samicy zdolnej do rozrodu. Pracownicy ZTP pobrali próbki do badań genetycznych, które pozwolą ustalić pochodzenie zwierzęcia i jego powiązania z innymi rysiami z projektu reintrodukcji.
Co dalej ze sprawą
Sprawa ma zostać przekazana do prokuratury, która zdecyduje o dalszym kierunku postępowania. Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze zapowiedziało, że będzie wspierać organy ścigania i na bieżąco – w porozumieniu z policją – informować o postępach w wyjaśnianiu okoliczności zdarzenia.
Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Drawsku Pomorskim.
Źródła:
Radio Szczecin – radioszczecin.pl (relacja pierwotna, powołująca się na ZTP)
Polskie Radio Koszalin / prk24.pl
DSI (Drawskie Strony Internetowe) – dsi.net.pl
TVN24 Szczecin – tvn24.pl (dodatkowe szczegóły: lokalizacja koło wsi Dołgie, szacowany czas od postrzału, dane o skali programu reintrodukcji: 113 wypuszczonych rysi, ok. 30 żyjących dziś)
WP Wiadomości – wiadomosci.wp.pl
LokalnyReporter.pl
Twoje Radio Tylko Przeboje – twojeradio.fm (dane o łącznej liczbie 11 martwych rysi z ranami postrzałowymi/śrutowymi oraz jednym przypadku wnyków)
Interia Zielona – zielona.interia.pl
OKO.press (kontekst prawny: art. 181 k.k., wcześniejsze przypadki postrzelenia rysi z broni kulowej)
Kodeks karny – art. 181 §1 i §3 (isap.sejm.gov.pl)
Ustawa o ochronie przyrody – art. 127 (isap.sejm.gov.pl)

