ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody

Łoś uwięziony w korzeniach brzozy. Akcja ratunkowa pod Toruniem z happy endem

Poroże zaklinowane w korzeniach brzozy, rozkopana ziemia wokół i coraz mniej sił. Młody łoś uwięziony w korzeniach drzewa w lasach Nadleśnictwa Toruń nie miał szans, by uwolnić się sam. Uratowała go dwudniowa akcja leśników, weterynarza i gminnych służb – i jeden przechodzień, który nie odwrócił wzroku.

Łoś uwięziony w korzeniach brzozy. Akcja ratunkowa pod Toruniem z happy endem
FB: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu
angle Łoś w pułapce. Jak doszło do zdarzenia?
angle Siekiera zamiast paniki – pierwsza część akcji
angle Noc w lesie i woda z konewki
angle Weterynarz, pasy i ładowarka. Jak postawić łosia na nogi?
angle „Odszedł bez słowa. I bardzo dobrze!”
angle Dlaczego łosie zaplątują się porożem?
angle Leśnicy nie tylko od drzew
angle Ile łosi żyje w Polsce?
angle Znalazłeś uwięzione dzikie zwierzę? Tak możesz pomóc

Łoś w pułapce. Jak doszło do zdarzenia?

Historię opisała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu. Wszystko zaczęło się 27 października 2026 roku. Jarosław Junkiewicz, leśniczy Leśnictwa Janowo w Nadleśnictwie Toruń, dostał od postronnej osoby wiadomość, że w lesie leży uwięzione zwierzę.

Na miejscu okazało się, że to młody łoś. Jego poroże zaklinowało się w korzeniach brzozy tak mocno, że zwierzę nie mogło wyszarpnąć głowy. Ślady wokół drzewa świadczyły o długiej, desperackiej walce o uwolnienie. Każda kolejna próba odbierała łosiowi siły.

Leśnicy nie podają, jak długo zwierzę tkwiło w pułapce. Wiadomo jednak, że gdy pomoc dotarła, było już skrajnie wyczerpane.

Siekiera zamiast paniki – pierwsza część akcji

Leśniczy ruszył na pomoc od razu. Razem z przyjaciółmi, zachowując ostrożność, odciął siekierą fragment korzenia, który więził poroże. Ostrożność nie była tu przesadą – nawet osłabiony łoś to kilkaset kilogramów siły, a gwałtowny ruch głową z porożem może poważnie zranić człowieka.

Poroże było wolne. To był pierwszy sukces, ale niestety nie koniec kłopotów: wyczerpany łoś nie miał siły wstać.

Noc w lesie i woda z konewki

Jeszcze tego samego wieczoru stan zwierzęcia sprawdził Robert Człapa, podleśniczy Leśnictwa Strzyżawa, który jest też miejscowym łowczym.

Następnego dnia łoś wciąż leżał. Leśnik ostrożnie podał mu wodę z konewki. Ten prosty gest pokazuje, jak delikatna była sytuacja: dzikie zwierzę po wielu godzinach walki i stresu jest odwodnione, a jednocześnie każde zbliżenie się człowieka to dla niego dodatkowe obciążenie. Było jasne, że bez dalszej pomocy łoś może sobie nie poradzić.

Weterynarz, pasy i ładowarka. Jak postawić łosia na nogi?

Kluczowa okazała się współpraca z Centrum Zarządzania Kryzysowego Gminy Dąbrowa Chełmińska. Dzięki niej na miejsce przyjechał lekarz weterynarii, który podał zwierzęciu leki.

Potem przyszedł najtrudniejszy etap. Dorosły lub prawie dorosły łoś waży tyle, że kilku ludzi nie postawi go na nogi gołymi rękami. Ratownicy użyli więc:

  • ładowarki – maszyna przejęła ciężar zwierzęcia,
  • pasów – pozwoliły bezpiecznie podnieść łosia bez ryzyka urazów.
  • Udało się. Osłabiony łoś stanął na nogi, a po chwili odzyskał na tyle sił, że samodzielnie odszedł w głąb lasu.

„Odszedł bez słowa. I bardzo dobrze!”

Leśnicy z Torunia podsumowali akcję w swoim wpisie tak:

- Leśnicy nie tylko gospodarują lasami. Są również tam, gdzie przyroda potrzebuje pomocy. Czasem oznacza to szybką interwencję, czasem wielogodzinne zaangażowanie, a zawsze – odpowiedzialność i szacunek dla dzikiego życia.

Podziękowali też wszystkim zaangażowanym w akcję, a szczególnie osobie, która zgłosiła zwierzę. A sam bohater?

- A nasz bohater? Odszedł bez słowa. I bardzo dobrze! W końcu najlepszym podziękowaniem od dzikiego zwierzęcia jest jego powrót na wolność.

Dlaczego łosie zaplątują się porożem?

Łoś to największy przedstawiciel jeleniowatych na świecie. Poroże noszą tylko byki i co roku je zrzucają, a potem wytwarzają nowe. Jesień to okres, w którym poroże jest w pełni wykształcone, twarde i rozłożyste – a przy tym łatwo o jego zaklinowanie w gałęziach, płotach czy, jak w tym przypadku, w korzeniach.

Do takich wypadków przyczynia się kilka czynników:

  • szerokie, łopatowate poroże – łatwo wchodzi między korzenie, ale trudno je wyciągnąć,
  • jesienna aktywność – po rui młode byki dużo wędrują i bywają mniej ostrożne,
  • ocieranie poroża o drzewa i ziemię – naturalne zachowanie, które czasem kończy się zaklinowaniem,
  • wyrwane lub podmyte korzenie przy przewróconych drzewach, tworzące naturalne „pułapki”.

Zaklinowane poroże to dla łosia ogromne zagrożenie. Zwierzę nie może jeść ani pić, szarpie się do utraty sił, a długotrwały stres i wychłodzenie w październikowe noce mogą doprowadzić do śmierci. Dlatego w takich sytuacjach liczy się każda godzina – i każde zgłoszenie.

Leśnicy nie tylko od drzew

Na co dzień leśnicy kojarzą się głównie z sadzeniem lasu, wycinką i ochroną przeciwpożarową. Tymczasem do ich zadań należy także opieka nad zwierzyną, która w lesie żyje. To często oni jako pierwsi docierają do rannych saren, jeleni czy łosi, wyciągają zwierzęta z kanałów, ogrodzeń i sideł. Akcja spod Torunia pokazuje, że skuteczna pomoc wymaga współpracy wielu osób: leśników, łowczych, weterynarzy i służb gminnych.

Ile łosi żyje w Polsce?

Łoś jest w Polsce zwierzęciem łownym, ale od 2001 roku obowiązuje dla niego całoroczny okres ochronny, czyli tzw. moratorium na polowania. Według danych GUS (Rocznik Statystyczny Leśnictwa 2025), przytoczonych w odpowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska na interpelację poselską, w marcu 2025 roku w Polsce żyło około 45,7 tys. łosi. Ministerstwo nie planuje obecnie zmiany tego statusu.

Rosnąca liczba łosi oznacza, że coraz częściej spotykamy je nie tylko na bagnach Biebrzy, ale także w lasach centralnej i północnej Polski – również w okolicach Torunia. A to z kolei oznacza więcej sytuacji, w których zwierzę może potrzebować pomocy.

Znalazłeś uwięzione dzikie zwierzę? Tak możesz pomóc

Ta historia skończyła się dobrze dzięki jednej osobie, która zauważyła łosia i zgłosiła sprawę. Jeśli trafisz na dzikie zwierzę w tarapatach:

  • Nie podchodź blisko – zestresowany łoś, jeleń czy dzik może się bronić, a jego kopyta i poroże są groźne.
  • Nie próbuj uwalniać zwierzęcia sam – to zadanie dla przeszkolonych osób.
  • Zadzwoń do najbliższego nadleśnictwa lub leśniczego – kontakty znajdziesz na stronie Lasów Państwowych.
  • Gdy nie wiesz, gdzie dzwonić, skontaktuj się z urzędem gminy lub zadzwoń pod 112.
  • Zapamiętaj lub zapisz lokalizację – pinezka w telefonie bardzo przyspiesza dotarcie ratowników.
  • Odejdź i poczekaj w bezpiecznej odległości – Twoja obecność dodatkowo stresuje zwierzę.

Uratowany łoś spod Torunia pokazuje, że w ratowaniu dzikich zwierząt liczy się czas, współpraca i spokój. Tym razem zadziałało wszystko – od czujności przechodnia po ładowarkę i pasy.

Młody łoś uwięziony w korzeniach brzozy w lasach Nadleśnictwa Toruń został uratowany po dwudniowej akcji. Leśnicy uwolnili jego poroże siekierą, podali mu wodę, a weterynarz – wezwany dzięki Centrum Zarządzania Kryzysowego Gminy Dąbrowa Chełmińska – podał leki. Przy pomocy ładowarki i pasów zwierzę stanęło na nogi i samo wróciło do lasu. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia przypadkowej osoby, która nie przeszła obojętnie.

BIBLIOGRAFIA

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu – wpis na Facebooku o akcji ratowania łosia, październik 2026: https://www.facebook.com/rdlpTorun

Nadleśnictwo Toruń – profil na Facebooku: https://www.facebook.com/NadlesnictwoTorun

Ministerstwo Klimatu i Środowiska – odpowiedź na interpelację nr 15965 (Sejm RP, X kadencja), 31 marca 2026 r., z danymi GUS „Rocznik Statystyczny Leśnictwa 2025”: https://api.sejm.gov.pl/sejm/term10/interpellations/attachment/ATTDSQHQL/i15965-o1.pdf

Lasy Państwowe – oficjalny portal: https://www.lasy.gov.pl

Dzikie zwierzęta w domu – co wolno, czego nie i co grozi za złamanie zasad
Czytaj również: Dzikie zwierzęta w domu – co wolno, czego nie i co grozi za złamanie zasad Marzysz o pytonie na kanapie albo gekonie na ścianie? Nie jesteś sam – coraz więcej...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Co zrobić, gdy w lesie zobaczę uwięzione lub ranne dzikie zwierzę?

Nie podchodź do niego i nie próbuj go uwalniać sam, bo zestresowane zwierzę może zrobić Ci krzywdę. Zadzwoń do najbliższego nadleśnictwa lub urzędu gminy, a w sytuacji zagrożenia pod numer 112.

Czy łoś jest niebezpieczny dla człowieka?

Łoś zwykle unika ludzi, ale przestraszony, ranny lub osaczony może zaatakować kopytami albo porożem. Dlatego zawsze zachowuj bezpieczną odległość i nie zbliżaj się do zwierzęcia, zwłaszcza gdy jest unieruchomione.

Czy w Polsce można polować na łosie?

Od 2001 roku łoś jest objęty całorocznym okresem ochronnym, więc polowania na niego są wstrzymane. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska nie planuje się obecnie zmiany tego statusu.