Zaawansowany monitoring: Obroże telemetryczne i badania genetyczne
Szeroko zakrojona akcja terenowa przyniosła pierwsze, bardzo obiecujące rezultaty. Ze wsparciem leśników udało się bezpiecznie odłowić 8 z 18 zaplanowanych na ten rok drapieżników. Aby skutecznie śledzić ich aktywność i trasy wędrówek, aż siedem z nich (cztery dorosłe samce oraz trzy samice) zostało wyposażonych w specjalistyczne obroże telemetryczne. W przypadku jednego, bardzo młodego niedźwiadka, którego niewielkie rozmiary uniemożliwiały bezpieczne założenie obroży, zdecydowano się na wszczepienie podskórnego chipa.
Co niezwykle istotne z punktu widzenia nauki, od każdego zabezpieczonego niedźwiedzia brunatnego pobrano cenny materiał biologiczny. Krew, próbki włosów oraz wymazy trafiły natychmiast do laboratoriów Instytutu Ochrony Przyrody PAN. Szczegółowe analizy tych próbek pozwolą badaczom lepiej poznać kondycję lokalnej populacji oraz precyzyjniej ocenić schematy zachowań osobników, które wdają się w sytuacje konfliktowe z ludźmi.
Bezpieczna relokacja zamiast odstrzału
Priorytetem całego przedsięwzięcia jest minimalizowanie napięć na linii człowiek-zwierzę bez konieczności uciekania się do drastycznych rozwiązań. Doskonałym przykładem skuteczności takich działań jest odłowienie dwóch młodocianych samic w okolicach Wołkowyi. Zwierzęta te regularnie stwarzały zagrożenie, pojawiając się na terenach zamieszkałych. Zamiast eskalować konflikt, leśnicy przeprowadzili humanitarną relokację, przenosząc obie samice do odległych, bezpiecznych kompleksów leśnych. Warto zaznaczyć, że akcja wciąż trwa:
- W ramach naszej akcji ulokowaliśmy również pułapki w okolicach miejscowości Płonna, niestety nie udało się tam odłowić żadnego niedźwiedzia - podkreśla Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Wyzwania na przyszłość i projekt ochrony
Wszystkie opisane działania terenowe są integralną częścią ważnego, unijnego projektu ("Ochrona niedźwiedzia brunatnego poprzez minimalizowanie sytuacji konfliktowych z jego udziałem na terenie województwa podkarpackiego i małopolskiego"). Proces ten jest niezwykle żmudny i wymaga wielkiej cierpliwości, stałych analiz oraz ścisłej współpracy wielu instytucji i lokalnych samorządów.
Przed służbami leśnymi stoją teraz kolejne, trudne wyzwania, w tym płoszenie drapieżników podchodzących zbyt blisko zabudowań. Eksperci z nadzieją czekają na podpis prezydenta pod nową ustawą, która umożliwi strażnikom legalne użycie broni gładkolufowej i amunicji gumowej do odstraszania najgroźniejszych osobników. Wszystkie te zintegrowane działania terenowe stanowią fundament pod budowę sprawnie działającego, ogólnopolskiego systemu reagowania.

