Dramatyczne poszukiwania trwały od popołudnia
28 sierpnia, w godzinach popołudniowych tarnogórscy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 82-letniego mężczyzny, mieszkańca Tarnowskich Gór. Wiek zaginionego i brak informacji o jego stanie zdrowia sprawiły, że działania musiały być prowadzone błyskawicznie – w tego typu sprawach każda godzina zwłoki może decydować o życiu i zdrowiu osoby poszukiwanej.
- W działaniach liczyła się każda minuta, dlatego do sprawdzania terenu skierowano również przewodnika psa służbowego – starszego sierżanta Mateusza Grzelczaka z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu wraz z jego czworonożnym partnerem - Wakiem - czytamy w komunikacie sosnowieckich policjantów.
Jak wyglądała akcja poszukiwawcza?
Policjant wraz z psem systematycznie przeszukiwali teren, sprawdzając miejsca, w których mógł znajdować się senior. Praca psa służbowego w takich warunkach polega na:
- tropieniu zapachu pozostawionego przez zaginioną osobę na trasie jej przemieszczania się,
- penetracji trudno dostępnych terenów, takich jak zarośla, przydrożne rowy czy gęste zakrzaczenia,
- szybkiej sygnalizacji przewodnikowi zauważonego śladu lub odnalezionej osoby,
- pracy w różnych warunkach terenowych i pogodowych, bez utraty koncentracji.
To właśnie dzięki tym umiejętnościom Wak doprowadził przewodnika do miejsca, w którym leżał nieprzytomny mężczyzna, ukryty w gęstych krzakach – lokalizacji trudnej do zauważenia dla policjantów przeszukujących teren pieszo, bez wsparcia psa.
Nieprzytomny senior trafił pod opiekę ratowników
Po odnalezieniu 82-latka na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego. Medycy udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy jeszcze w terenie. Policja w swoim komunikacie nie podała szczegółowych informacji na temat obecnego stanu zdrowia seniora ani okoliczności, w jakich znalazł się nieprzytomny w zaroślach – te informacje pozostają nieznane opinii publicznej.
Dlaczego psy służbowe są tak ważne w poszukiwaniach osób zaginionych?
Ta interwencja po raz kolejny pokazuje, jak dużą rolę w codziennej służbie policji odgrywają wyszkolone psy i ich przewodnicy. Odpowiednio przygotowane czworonogi wspierają funkcjonariuszy między innymi w:
- poszukiwaniach osób zaginionych, w tym seniorów i osób z demencją lub innymi schorzeniami utrudniającymi orientację,
- tropieniu sprawców przestępstw,
- przeszukiwaniu rozległych i trudno dostępnych terenów, takich jak lasy, nieużytki czy pobrzeża rzek,
- wykrywaniu narkotyków, materiałów wybuchowych i innych niebezpiecznych substancji – to zadania realizowane już przez inne, wyspecjalizowane psy służbowe.
Więź między psem a przewodnikiem to podstawa skuteczności
Skuteczność takiego duetu nie bierze się znikąd. To efekt wielu godzin wspólnych ćwiczeń, systematycznego szkolenia oraz budowanej każdego dnia więzi i wzajemnego zaufania między psem a przewodnikiem. Psy służbowe w polskiej policji przechodzą wieloletnie szkolenie tropienia, posłuszeństwa i pracy w terenie, zanim zostaną skierowane do realnych działań.
Jak podkreśla sosnowiecka komenda, to właśnie takie policyjne duety wielokrotnie przyczyniają się do odnajdywania osób zaginionych, a w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia ich praca może mieć znaczenie decydujące.
Poszukiwania seniorów – rosnące wyzwanie dla służb
Przypadki zaginięć starszych osób, szczególnie tych mieszkających samotnie lub zmagających się z problemami zdrowotnymi, zdarzają się w Polsce regularnie. Dlatego coraz częściej w takich akcjach biorą udział nie tylko policjanci z psami, ale też strażacy, druhowie ochotniczych straży pożarnych, grupy poszukiwawczo-ratownicze oraz operatorzy dronów. Połączenie tych sił znacząco zwiększa szansę na szybkie i szczęśliwe zakończenie poszukiwań.
Z komunikatów publikowanych regularnie przez różne komendy w całej Polsce wynika, że schemat takich akcji bywa podobny: zgłoszenie rodziny, mobilizacja patroli, przewodnika psa służbowego, a w razie potrzeby także wsparcia lotniczego czy wodnego. To pokazuje, że współpraca wielu formacji stała się dziś standardem w poszukiwaniach osób zaginionych, a nie wyjątkiem zarezerwowanym dla najtrudniejszych spraw.
Jak trenuje się psy tropiące do takich zadań?
Droga psa służbowego do pracy w terenie jest długa i wymagająca. Zanim czworonóg trafi do realnych akcji poszukiwawczych, przechodzi wieloetapowe szkolenie, które obejmuje między innymi:
- naukę podstawowego posłuszeństwa – reagowanie na komendy głosowe i gesty przewodnika w każdych warunkach,
- ćwiczenia węchowe – rozpoznawanie i podążanie za konkretnym zapachem, nawet gdy ślad krzyżuje się z innymi bodźcami zapachowymi,
- pracę w trudnym terenie – lasach, zaroślach, na bagnach czy w ruinach, gdzie pies musi zachować koncentrację mimo przeszkód,
- budowanie odporności psychicznej – psy uczą się nie reagować lękiem na hałas, tłum czy nieznane bodźce,
- regularne egzaminy i testy sprawnościowe, które przewodnik i pies muszą zdawać cyklicznie, by utrzymać uprawnienia do służby.
Cały ten proces trwa zwykle kilkanaście miesięcy, a jego efekty widać dopiero w realnych, często dramatycznych sytuacjach – tak jak podczas poszukiwań 82-latka spod Tarnowskich Gór.
Co robić, gdy senior w rodzinie ma tendencję do oddalania się z domu?
Zaginięcia starszych osób często można w pewnym stopniu ograniczyć dzięki prostym środkom ostrożności podejmowanym przez najbliższych. Warto rozważyć:
- lokalizatory GPS w formie bransoletki lub breloka, które pozwalają szybko namierzyć osobę oddalającą się z domu,
- kartę informacyjną noszoną przy sobie, zawierającą imię, nazwisko, adres i numer telefonu do rodziny,
- informowanie sąsiadów o tym, że w okolicy mieszka osoba starsza, która może potrzebować pomocy,
- szybkie zgłaszanie zaginięcia – im wcześniej służby rozpoczną poszukiwania, tym większa szansa na odnalezienie osoby zdrowej i bezpiecznej.
Takie działania nie zastąpią oczywiście pracy wyszkolonych psów i policjantów, ale mogą realnie skrócić czas potrzebny na odnalezienie zaginionego.

