Śnieżynka nie przeżyła. Jak mróz zabija zwierzęta, gdy nikt się nie zatrzymuje

Przez kilkadziesiąt godzin leżała w śniegu przy torach kolejowych w Wielbarku. Widziana, ale ignorowana. Gdy w końcu ktoś się zatrzymał i wezwał pomoc, rozpoczęła się walka o życie suczki nazwanej Śnieżynką. Mimo natychmiastowej opieki weterynaryjnej zwierzę zmarło nad ranem. Ta historia pokazuje, jak zabójczy dla zwierząt bywa mróz — i jak wiele zależy od ludzkiej reakcji.

Śnieżynka nie przeżyła. Jak mróz zabija zwierzęta, gdy nikt się nie zatrzymuje
Facebook/Kornelia Kostrzewa
angle Zbyt długo niezauważona
angle Mróz nie „usypia”. Mróz zabija powoli
angle Organizacje ostrzegają: idą silne mrozy
angle Kiedy trzeba reagować natychmiast?

Zbyt długo niezauważona

Nagranie wyziębionej suczki opublikowała w mediach społecznościowych lokalna radna Kornelia Kostrzewa. Na filmie widać zwierzę leżące w śniegu, trzęsące się z zimna, kręcące w kółko i wydające rozpaczliwe dźwięki. Pies był widywany w tym miejscu już wcześniej - co najmniej dzień lub dwa przed interwencją.

Suczka nie miała czipa, była wychudzona i skrajnie wyczerpana. Mimo ogrzania, opieki i wysiłku lekarzy weterynarii, jej organizm nie poradził sobie z konsekwencjami długotrwałego wychłodzenia.

Mróz nie „usypia”. Mróz zabija powoli

Dzisiaj na swoim profilu Weterynaria: Instrukcja Przetrwania / Kuba Letek dobitnie wyjaśnia, w jaki sposób zwierzęta zamarzają - od pierwszych drżeń mięśni, przez bolesne niedokrwienie kończyn, aż po skrajne wyczerpanie organizmu i zaburzenia pracy serca. Wciąż bowiem funkcjonuje groźny mit, że zwierzę na mrozie „zasypia” i odchodzi spokojnie.

Z biologicznego punktu widzenia hipotermia to proces, a nie jeden moment. Organizm najpierw desperacko próbuje się bronić - mięśnie drżą, serce bije szybciej, oddech przyspiesza, zwierzę zużywa resztki energii i próbuje znaleźć choć minimalne schronienie. Równocześnie zwężają się naczynia krwionośne w kończynach, krew zostaje skierowana do wnętrza ciała, a łapy, uszy i ogon stają się lodowate i bardzo bolesne.

Gdy zapasy energii się kończą, drżenie ustaje - moment mylony z spokojem, podczas gdy organizm traci zdolność do walki z zimnem.

Organizacje ostrzegają: idą silne mrozy

Po śmierci Śnieżynki organizacje prozwierzęce przypomniały, jak zdradliwy dla zwierząt może być mróz. Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! – Interwencje opublikowała apel, ostrzegając przed nadchodzącą falą bardzo niskich temperatur.

Fundacja alarmuje, że prognozy zapowiadają spadki nawet poniżej –20°C, a w takich warunkach czas walki o życie zwierzęcia drastycznie się skraca. Każda godzina spędzona na zewnątrz bez schronienia może być wyrokiem.

Viva! przypomina również, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt każde zwierzę musi mieć zapewnione pomieszczenie chroniące przed zimnem. Brak ocieplonej budy, zamarznięta woda w misce czy trzymanie psa na łańcuchu podczas mrozów to nie tylko brak empatii, ale także naruszenie prawa.

Kiedy trzeba reagować natychmiast?

Fundacje i wolontariusze działający na rzecz zwierząt apelują, by nie ignorować sygnałów, które mogą świadczyć o realnym zagrożeniu życia. Szczególną uwagę należy zwrócić na:

  • psy trzymane na łańcuchach lub w kojcach bez ocieplonej budy,
  • zwierzęta błąkające się bez opieki w czasie silnych mrozów,
  • wychudzone psy trzęsące się z zimna lub skomlące,
  • brak dostępu do niezamarzniętej wody.

W takich sytuacjach należy dokumentować zdarzenie (zdjęcia, nagrania, lokalizacja) i zgłaszać je lokalnym organizacjom prozwierzęcym, straży miejskiej, policji lub inspekcji weterynaryjnej.

Owczarki niemieckie błąkały się po ekspresówce. Policjantka uratowała je przed tragedią
Czytaj również: Owczarki niemieckie błąkały się po ekspresówce. Policjantka uratowała je przed tragedią Wracająca z urlopu starszy sierżant Oliwia Zyg z Częstochowy natknęła się na dwa...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Co zrobić, jeśli widzę zwierzę na mrozie?

Najpierw udokumentuj sytuację - zrób zdjęcie lub nagranie i zanotuj lokalizację. Następnie zgłoś sprawę lokalnej organizacji prozwierzęcej, straży miejskiej, policji lub Inspekcji Weterynaryjnej.

Jak rozpoznać, że zwierzę cierpi z powodu zimna?

Objawy to drżenie, wychudzenie, apatia, powolne poruszanie się i brak reakcji na bodźce. Każde takie zachowanie wymaga natychmiastowej interwencji.

Czy mogę samodzielnie zabrać zwierzę z mrozu?

Niebezpieczne jest samodzielne przetrzymywanie zwierzęcia bez odpowiednich warunków. Najbezpieczniej jest wezwać pomoc profesjonalną — organizacje prozwierzęce lub służby miejskie/policję.