Sylwestrowa noc pełna strachu – psy i koty uciekły właścicielom

Sylwester to radosny czas dla ludzi, ale dla zwierząt staje się koszmarem. Huk petard i fajerwerków wywołuje panikę u psów, kotów, ptaków, a nawet dzikich ssaków. Każdego roku setki zwierząt uciekają w przerażeniu, gubią się lub zostają ranne, trafiając do schronisk i ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt.

Sylwestrowa noc pełna strachu – psy i koty uciekły właścicielom
Adobe Stock
angle Psy i koty w Łodzi – dramatyczna noc
angle Coroczny problem – apele na niewiele się zdają
angle Skala dramatu sylwestrowego
angle Co zrobić, gdy pies lub kot uciekł w panice

Psy i koty w Łodzi – dramatyczna noc

Schronisko dla Zwierząt w Łodzi informuje, że tylko w ciągu jednej nocy Animal Patrol przywiózł kilkanaście przestraszonych psów i kotów.

- Wystraszony uciekający pies czy kot nie wiedział, dlaczego nagle zaczęła się wojna. Jego oczami świat wybuchał, niebo płonęło, a on nie miał dokąd uciec – relacjonuje placówka na Facebooku.

Niektóre zwierzęta były zabezpieczone farmakologicznie, ale i to nie chroniło ich przed ogromnym stresem. Psy próbowały wydostać się z kojców, koty chowały się w ciasnych zakamarkach, a dzikie ptaki i ssaki wpadały w panikę, narażając się na wypadki drogowe i kolizje z budynkami.

Coroczny problem – apele na niewiele się zdają

Takie dramaty powtarzają się każdego roku. Schroniska i organizacje apelują do właścicieli i opinii publicznej o ograniczenie huków w pobliżu miejsc, gdzie przebywają zwierzęta. Niestety, wiele osób lekceważy te apele, traktując petardy jako element tradycji lub zabawy.

- Trzeba było spojrzeć w przerażone oczy zwierząt przywożonych tej nocy do schroniska – podkreśla placówka.

Nawet po zastosowaniu środków uspokajających, panika była ogromna, a skutki sylwestra odczuwalne są przez kolejne dni.

Skala dramatu sylwestrowego

Schronisko w Łodzi - a to jeden z setek przykładów w Polsce - relacjonuje skalę dramatu sylwestrowego:

  • Kilkanaście psów i kotów trafiło do schroniska w stanie przerażenia lub z ranami.
  • Zwierzęta próbowały uciec z zamkniętych kojców, wspinały się po prętach i chowały w ciasnych zakamarkach.
  • Panika dotknęła także dzikie zwierzęta – ptaki, sarny i dziki znalazły się w niebezpieczeństwie na drogach.

Co zrobić, gdy pies lub kot uciekł w panice

Dla właścicieli, którzy stracili pupila w Sylwestra, szybkie i spokojne działanie zwiększa szanse na jego odnalezienie:

  • Skontaktuj się ze schroniskami i patrolami zwierzęcymi – wiele zwierząt trafia tam w ciągu nocy i kolejnych dni.
  • Powiadom lokalne grupy i media społecznościowe – wstaw aktualne zdjęcie pupila, miejsce zaginięcia i cechy charakterystyczne.
  • Przeszukaj okoliczne ulice i podwórka – przestraszone zwierzęta często chowają się w garażach, altankach lub krzakach.
  • Zachowaj spokój i cierpliwość – panika właściciela może dodatkowo zestresować pupila, nawet jeśli jest blisko.

Sylwester dla zwierząt to czas chaosu i strachu. Co roku schroniska i ośrodki rehabilitacji ratują setki przestraszonych, zagubionych i rannych stworzeń, których dramat został wywołany wyłącznie ludzką zabawą.

Sylwester. Co zrobić, jeśli pies lub kot ucieknie?
Czytaj również: Sylwester. Co zrobić, jeśli pies lub kot ucieknie? Sylwester to dla wielu osób czas radości, zabawy i świętowania, ale dla zwierząt domowych...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego zwierzęta tak silnie reagują na fajerwerki?

Zwierzęta mają znacznie wrażliwszy słuch niż ludzie, a nagłe, nieprzewidywalne wybuchy powodują u nich panikę. Kołatanie serca, drgawki, ucieczka lub autoagresja są typowymi reakcjami stresowymi.

Co zrobić, jeśli mój pies lub kot uciekł w sylwestra?

Należy jak najszybciej powiadomić schroniska, straż miejską i lokalne grupy internetowe. Jednocześnie warto przeszukać najbliższą okolicę, ponieważ zwierzę często ukrywa się niedaleko miejsca zaginięcia.

Czy można przygotować zwierzę na sylwestra w kolejnych latach?

Tak - możliwe jest wcześniejsze oswajanie z dźwiękami, konsultacja z behawiorystą i lekarzem weterynarii w sprawie leków lub suplementów. Sprawdza się też stworzenie bezpiecznego azylu w domu oraz oznakowanie zwierzęcia mikroczipem.