ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody

Szokujące nagranie z Ząbek: 72-latek ciągnął psa na smyczy za samochodem

19.01.2026
Aktualizacja: 01.01.1970

Media społecznościowe obiegło nagranie, które wielu internautów określiło jako nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Film opublikowany przez profil „StopCham” na platformie X przedstawia starszego mężczyznę jadącego samochodem, obok którego biegnie pies na smyczy - trzymany przez kierowcę przez otwarte okno auta.

Szokujące nagranie z Ząbek: 72-latek ciągnął psa na smyczy za samochodem
Stop cham/X
angle Co się stało? Policja ujawnia zeznania właściciela
angle Policja interweniowała
angle Możliwe konsekwencje prawne dla kierowcy

Na nagraniu widać, jak zwierzę - prawdopodobnie szczeniak - próbuje dotrzymać kroku samochodowi, co stwarzało zagrożenie zarówno dla samego psa, innych uczestników ruchu drogowego, jak i kierowcy. Nagranie szybko zebrało setki tysięcy wyświetleń i lawinę komentarzy oburzonych użytkowników sieci.

Co się stało? Policja ujawnia zeznania właściciela

Warszawska policja szybko zajęła się sprawą i w oficjalnym komunikacie podała ustalenia dotyczące zachowania mężczyzny:

- Policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, który postanowił wrócić z psem do domu, prowadząc go na smyczy obok auta, którym kierował.

Właścicielem okazał się 72-letni mieszkaniec Ząbek. Jak relacjonują funkcjonariusze, mężczyzna tłumaczył, że pies (szczeniak) uciekł z posesji w momencie, gdy on na nią wchodził.

Dalej policja przekazała:

- Z uwagi na stan zdrowia i problemy z poruszaniem, mężczyzna rozpoczął poszukiwania zwierzęcia swoim samochodem i odnalazł psa około 150 metrów od domu. Wystraszony szczeniak nie chciał jednak wejść do auta.

Rozwiązanie, które 72-latek wybrał, by doprowadzić psa z powrotem, policja określiła jako jedno z najgorszych i najbardziej ryzykownych — nie tylko dla ciągniętego na smyczy zwierzęcia, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego i samego mężczyzny.

Policja interweniowała

Pomimo potencjalnego ryzyka, na szczęście nie doszło do żadnej kolizji ani wypadku, a pies cały i zdrowy wrócił na posesję.

Policjanci, którzy przyjechali do domu 72-latka, przeprowadzili również kontrolę warunków, w jakich przebywają inne posiadane przez niego zwierzęta:

- Psy są zadbane, dobrze odżywione i mają dobre warunki bytowe.

Funkcjonariusze podziękowali także kierowcom, którzy widząc całą sytuację zachowali szczególną ostrożność, mijając samochód mężczyzny.

Możliwe konsekwencje prawne dla kierowcy

Choć w opisywanym zdarzeniu nie doszło do kolizji ani wypadku, a pies szczęśliwie wrócił cały i zdrowy, to zachowanie mężczyzny może być analizowane pod kątem przepisów o ochronie zwierząt. W Polsce nieodpowiednie traktowanie zwierząt jest zabronione, a znęcanie się nad nimi zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności, a w skrajnych przypadkach — nawet pozbawienia wolności (do 3 lat).

Dodatkowo, ciągnięcie psa na smyczy obok poruszającego się samochodu może być uznane za zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W zależności od oceny policji i prokuratury, mężczyzna mógłby zostać ukarany:

  • mandatem lub punktem karnym za nieostrożną jazdę i stwarzanie zagrożenia dla innych uczestników ruchu,
  • lub w przypadku poważniejszej oceny sytuacji — skierowaniem sprawy do sądu.

Policja podkreśliła, że ostateczna decyzja dotycząca konsekwencji prawnych zostanie podjęta w najbliższym czasie, uwzględniając zarówno stan zdrowia kierowcy, jak i intencje, które nim kierowały.

Ciągnął psy za samochodem przez dwie godziny. Właściciel ukarany mandatem
Czytaj również: Ciągnął psy za samochodem przez dwie godziny. Właściciel ukarany mandatem W miejscowości Pniówek (województwo śląskie) doszło do bulwersującego przypadku znęcania...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
Średnia ocena artykułu: 5,0 / 5
star star star star star
Co sądzisz o zachowaniu 72-latka, który ciągnął psa na smyczy obok samochodu?
Zrozumiałe, choć ryzykowne
Niewielkie zagrożenie, nie ma co dramatyzować
Nie mam zdania
Skrajnie nieodpowiedzialne
Obserwuj nas na Google News
gn