Brutalne sceny na wrocławskich Krzykach
Do zdarzenia doszło w środę, 4 lutego, w godzinach wieczornych na terenie dzielnicy Krzyki. Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław–Krzyki zostali wezwani do mężczyzny, który podczas spaceru wielokrotnie kopał i uderzał psa rękojeścią smyczy.
Świadkowie – kobieta i mężczyzna – próbowali przerwać przemoc, krzycząc, aby sprawca zaprzestał, jednak ten ignorował ich interwencję. To właśnie ich szybka reakcja umożliwiła natychmiastowe powiadomienie policji.
„Twierdził, że szkolił psa”. Policjanci nie mieli wątpliwości
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że zachowanie mężczyzny stanowiło realne zagrożenie zdrowia i życia zwierzęcia. Początkowo sprawca zaprzeczał zarzutom, a następnie próbował tłumaczyć swoje działania jako „szkolenie psa”.
– Mężczyzna oświadczył, że ‘szkolił psa’. Policjanci nie mieli jednak wątpliwości, że jego zachowanie nosiło znamiona znęcania się nad zwierzęciem – przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Pies trafił pod opiekę schroniska
Ze względu na powagę sytuacji policjanci zdecydowali o odebraniu psa właścicielowi. Zwierzę zostało przekazane do schroniska dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu, gdzie otrzymało niezbędną pomoc weterynaryjną i opiekę.
Sprawcy grozi więzienie
26-letni mężczyzna usłyszał zarzut z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt dotyczący znęcania się nad zwierzętami. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
– Przemoc wobec zwierząt jest przestępstwem. W takich sytuacjach liczy się szybka reakcja świadków – podkreśla podkomisarz Aleksandra Freus.

