ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody

Zabrali psy na Rysy. Jeden ze strachu nie chciał zejść ze szczytu

Rok po głośnym nagraniu turysty, który zabrał yorka na Rysy, tatrzański przewodnik Marcin Kijowski znów zwrócił uwagę na psy pojawiające się na szlaku. Tym razem na Rysy zabrano kilka zwierząt. Jedno z nich ze strachu zapierało się łapami i nie chciało zejść ze szczytu.

Zabrali psy na Rysy. Jeden ze strachu nie chciał zejść ze szczytu
Instagram/marcin_kijowski
angle Pies bał się zejść ze szczytu. Opiekun miał inne zdanie
angle „Co za problem wziąć psa pod pachę?”
angle Rysy nie są miejscem dla psów
angle „O, jaki ładny piesek. Jaki dzielny!”
angle Pies ufa opiekunowi. To człowiek musi podjąć decyzję

Pies bał się zejść ze szczytu. Opiekun miał inne zdanie

Jak opisuje przewodnik, jeden z napotkanych psów wyraźnie bał się zejścia ze szczytu. Zwierzę cicho skomlało, patrzyło w dół i zapierało się łapami.

Jego opiekun miał jednak twierdzić, że pies się nie boi. Według niego zwierzę skomlało dlatego, że „chce już iść”. Jako argument podał również to, że pies był już wcześniej w Dolomitach.

Problem w tym, że doświadczenie psa z innymi górami nie oznacza automatycznie, że poradzi sobie w każdych warunkach.

Pies może reagować na stres inaczej niż człowiek. Zapieranie się łapami, niechęć do poruszania się, skomlenie czy wyraźne napięcie ciała mogą być sygnałami, że zwierzę czuje się zagrożone lub przeciążone.

Na Rysach dochodzi do tego kilka czynników jednocześnie: duża ekspozycja, strome fragmenty szlaku, tłum ludzi i przemieszczające się kamienie.

- Żaden pies w tych warunkach nie czuje się komfortowo, ale Wam o tym nie powie – podkreśla Marcin Kijowski.

To właśnie na człowieku spoczywa odpowiedzialność za ocenę sytuacji i wycofanie się, gdy zwierzę nie radzi sobie z warunkami.

„Co za problem wziąć psa pod pachę?”

Przewodnik opisuje również sytuację z kolejnym psem. Zwierzę miało zapierać się łapami, ale jego opiekunowie mieli uznać, że problem można rozwiązać, po prostu ciągnąc psa na smyczy lub biorąc go na ręce.

Takie podejście może być szczególnie ryzykowne w miejscu, gdzie na niewielkiej przestrzeni znajduje się wielu turystów.

Przestraszony pies może nagle szarpnąć smyczą, próbować uciec albo zareagować w sposób, którego opiekun się nie spodziewa. Na stromym i zatłoczonym szlaku może to oznaczać zagrożenie zarówno dla zwierzęcia, jak i innych osób.

Rysy nie są miejscem dla psów

W swoim wpisie Marcin Kijowski przypomina również o kwestii podstawowej – na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązują ograniczenia dotyczące wprowadzania psów. Wyjątkiem są miejsca i szlaki, na których jest to wyraźnie dozwolone.

Zakazy nie zostały wprowadzone bez powodu. Tatrzański Park Narodowy jest obszarem chronionym, a obecność zwierząt domowych może wpływać na dziką faunę. Psy mogą płoszyć zwierzęta, a także pozostawiać zapachy, odchody czy potencjalne patogeny i pasożyty.

Jednocześnie sama górska trasa może być dla psa niebezpieczna.

Kijowski zwraca uwagę m.in. na żmije. Ich ukąszenie może stanowić poważne zagrożenie dla psa, a w wysokich górach szybkie uzyskanie pomocy weterynaryjnej może być bardzo trudne.

„O, jaki ładny piesek. Jaki dzielny!”

Przewodnik zwraca uwagę także na reakcje innych turystów.

Psy miały wzbudzać zainteresowanie i zachwyt. Na szlaku i na szczycie pojawiały się komentarze, że są „ładne” i „dzielne”. Opiekunowie mieli być z kolei zadowoleni z tego zainteresowania. Tymczasem zachwyt turystów nie jest dowodem na to, że zwierzę dobrze się bawi.

- Część z nich zachwycona. ‘O, jaki ładny piesek. Jaki dzielny!’. Opiekunowie zachwyceni zachwytem. Tylko psy jakoś nie bardzo… – pisze Kijowski.

To ważne rozróżnienie. Pies może fizycznie pokonać określony odcinek trasy, a jednocześnie przeżywać silny stres, strach lub przeciążenie.

Pies ufa opiekunowi. To człowiek musi podjąć decyzję

Najważniejszy problem, na który zwraca uwagę Marcin Kijowski, dotyczy odpowiedzialności człowieka. Pies ufa swojemu opiekunowi i często będzie podążał za nim nawet wtedy, gdy sytuacja jest dla niego trudna.

- Za swoim opiekunem, nawet jeśli jest idiotą, pójdzie w ogień. Niestety – podsumowuje przewodnik.

Dlatego przed zabraniem psa w góry nie wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy mój pies da radę wejść?”. Trzeba sprawdzić również, czy może tam legalnie przebywać i czy warunki są dla niego bezpieczne.

W przypadku Rysów odpowiedź jest jednoznaczna. To nie jest miejsce, do którego należy zabierać psa.

A jeśli podczas górskiej wycieczki zwierzę zaczyna się zapierać, skomleć, trząść, próbować uciekać lub wyraźnie odmawia dalszego marszu, nie należy traktować tego jako „focha” czy zwykłego braku kondycji. To może być sygnał, że pies właśnie pokazuje człowiekowi, że sytuacja go przerasta.

Turysta zabrał yorka na Rysy. Przewodnik: „szczyt głupoty”
Czytaj również: Turysta zabrał yorka na Rysy. Przewodnik: „szczyt głupoty” Nagranie przedstawiające turystę wspinającego się na Rysy z psem rasy yorkshire terrier w...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
Średnia ocena artykułu: 5,0 / 5
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czy można wejść z psem na Rysy?

Nie, na szlak na Rysy po polskiej stronie nie można wprowadzać psów. Tatrzański Park Narodowy określa miejsca, w których poruszanie się ze zwierzętami domowymi jest dozwolone.

Czy pies może bać się chodzenia po górach?

Tak, pies może odczuwać silny stres podczas pokonywania stromych i eksponowanych szlaków. Skomlenie, zapieranie się łapami, drżenie czy odmowa dalszego marszu mogą być sygnałami, że zwierzę nie czuje się bezpiecznie.

Dlaczego nie powinno się zabierać psa na Rysy?

Rysy są wysokim, stromym i miejscami eksponowanym szczytem, a dodatkowym zagrożeniem jest duży ruch turystyczny i spadające kamienie. Wprowadzanie psa w takie warunki może powodować u niego stres i stwarzać zagrożenie również dla innych turystów.