Dwa zaniedbane psy odebrane właścicielce
Punktem wyjścia do tego tematu jest interwencja policjantów z Polkowic. Jak przekazała mł. asp. Magdalena Wiaderek, oficer prasowy KPP w Polkowicach:
- Policjanci operacyjni z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach, w wyniku własnych ustaleń, dotarli do miejsca, w którym mogło dochodzić do znęcania się nad zwierzętami. Już po wejściu na teren posesji funkcjonariusze zauważyli dwa psy, których stan oraz warunki, w jakich przebywały, wskazywały na rażące zaniedbanie. Zwierzęta zostały zabezpieczone i trafiły pod właściwą opiekę.
55-letnia właścicielka została zatrzymana i usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Według informacji policji przyznała się do zarzucanego czynu, ale odmówiła składania wyjaśnień.
Sprawa trafi teraz do dalszego postępowania. Zgodnie z informacją przekazaną przez policję, za znęcanie się nad zwierzętami może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Czy zaniedbanie psa to znęcanie się?
W potocznym języku „zaniedbanie” może oznaczać bardzo różne sytuacje. Czym innym jest jednorazowe niedopilnowanie pewnej potrzeby psa, a czym innym długotrwałe pozostawianie zwierzęcia bez odpowiedniej opieki, w warunkach powodujących cierpienie lub zagrażających jego zdrowiu.
Znęcanie się nad zwierzęciem nie musi oznaczać przemocy fizycznej. Krzywdzenie może również polegać na zaniechaniu działań, które właściciel powinien podjąć, aby zapewnić zwierzęciu odpowiednie warunki życia i leczenie.
Dlatego niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim sytuacje, w których pies przez dłuższy czas nie ma zapewnionych podstawowych potrzeb.
Po czym poznać, że pies jest zaniedbywany?
Pierwszym sygnałem może być wygląd zwierzęcia. Wyraźne wychudzenie, bardzo zły stan sierści, widoczne rany, nieleczone problemy zdrowotne czy znaczne osłabienie mogą wskazywać, że pies potrzebuje pomocy.
Nie mniej ważne są warunki, w których zwierzę przebywa. Szczególnie niepokojące mogą być:
- brak dostępu do świeżej wody i odpowiedniego pożywienia,
- brak schronienia przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi,
- utrzymywanie psa w miejscu brudnym, zagrażającym jego zdrowiu lub życiu,
- pozostawianie zwierzęcia bez koniecznej opieki,
- brak leczenia chorego lub rannego psa,
- warunki, które powodują u zwierzęcia długotrwały stres, cierpienie lub zagrożenie zdrowia.
Sama obserwacja pojedynczego zdarzenia nie zawsze pozwala ocenić całą sytuację. Jeżeli jednak niepokojące warunki powtarzają się albo widzimy, że zwierzę wyraźnie cierpi, nie należy tego ignorować.
Brak leczenia psa też może być problemem
Jednym z często pomijanych aspektów opieki nad zwierzęciem jest leczenie.
Właściciel powinien reagować, gdy pies jest chory, ranny lub wymaga pomocy weterynaryjnej. Ignorowanie poważnych objawów i pozostawienie zwierzęcia bez koniecznej pomocy może prowadzić do pogorszenia jego stanu, a w skrajnych przypadkach do cierpienia, którego można było uniknąć.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy właściciel, który nie może natychmiast udać się do lekarza weterynarii, dopuszcza się zaniedbania. Znaczenie mają okoliczności konkretnej sytuacji, stan zwierzęcia oraz sposób, w jaki opiekun reaguje na jego potrzeby.
Pies na łańcuchu, w kojcu albo na podwórku – czy to zawsze zaniedbanie?
Samo przebywanie psa na zewnątrz nie oznacza jeszcze, że jest on źle traktowany. Zwierzę może mieszkać w kojcu lub spędzać czas na podwórku, jeśli ma zapewnione odpowiednie warunki, ochronę przed warunkami atmosferycznymi, wodę, pożywienie, możliwość ruchu i właściwą opiekę.
Problem pojawia się wtedy, gdy sposób utrzymywania psa prowadzi do jego cierpienia albo zagraża jego zdrowiu.
Dlatego przy ocenie sytuacji trzeba patrzeć nie tylko na to, gdzie pies przebywa, ale przede wszystkim na to, w jakich warunkach żyje i czy jego podstawowe potrzeby są zaspokajane.
Widzisz zaniedbanego psa? Nie odwracaj wzroku
Osoba postronna nie zawsze jest w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy w danym przypadku doszło do przestępstwa. Nie oznacza to jednak, że powinna pozostać obojętna.
Jeżeli widzimy psa, którego stan lub warunki bytowania budzą poważne zastrzeżenia, warto przekazać informację odpowiednim służbom. Szczególnie istotna jest reakcja wtedy, gdy zwierzę jest chore, ranne, pozbawione wody lub schronienia albo znajduje się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.
W przypadku konieczności natychmiastowej interwencji należy zadzwonić pod numer 112.
Warto przekazać możliwie dokładne informacje: gdzie znajduje się zwierzę, co dokładnie wzbudziło niepokój, od jak dawna sytuacja może trwać oraz czy zwierzę znajduje się obecnie w bezpośrednim zagrożeniu.
Nie musisz czekać, aż sytuacja stanie się dramatyczna
W sprawie z Polkowic kluczowe okazały się ustalenia policjantów, którzy zweryfikowali informacje dotyczące możliwego niewłaściwego traktowania zwierząt. Dzięki temu funkcjonariusze dotarli na posesję i mogli sprawdzić sytuację dwóch psów.
To ważne przypomnienie, że reagowanie na krzywdę zwierząt nie powinno zaczynać się dopiero wtedy, gdy ich stan jest skrajnie zły.
Zwierzę nie może samo poprosić o pomoc. Jeśli jego wygląd, zachowanie lub warunki, w których przebywa, budzą uzasadniony niepokój, warto zgłosić sprawę i pozwolić odpowiednim służbom ocenić sytuację.
Obojętność może przedłużyć cierpienie. Reakcja człowieka może je przerwać.

