ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody

Borsuk jak czołg. Zamiast śmierci – druga szansa

Miesiącami wracał w to samo miejsce. Żadne zabezpieczenia go nie powstrzymywały, a straty rosły. Zamiast trucizny czy wnyków, ten borsuk dostał drugą szansę – zobacz, jak skończyła się ta historia.

Borsuk jak czołg. Zamiast śmierci – druga szansa
Canva
angle Borsuk, który nie dawał za wygraną. Historia, która mogła skończyć się tragicznie
angle Dlaczego borsuki tak łatwo pokonują zabezpieczenia?
angle Konflikt bez przemocy – jak zadziałało Leśne Pogotowie
angle Co mówi prawo o borsukach i żywołapkach?
angle Borsuk to nie szkodnik – kilka faktów o tym gatunku
angle Historia z morałem

Borsuk, który nie dawał za wygraną. Historia, która mogła skończyć się tragicznie

Przez kilka miesięcy regularnie odwiedzał tę samą posesję. Nie dawały mu spokoju kurniki i zabezpieczenia, które – jak się okazało – dla borsuka nie stanowiły większej przeszkody. Ta historia mogła zakończyć się jak wiele innych konfliktów człowieka z dziką przyrodą – widłami, trucizną albo wnykiem. Skończyła się jednak inaczej: borsuk trafił do bezpiecznej żywołapki, a stamtąd – prosto do lasu, na wolność.

Sprawą zajęło się Leśne Pogotowie – jeden z najstarszych i największych w Polsce ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt, prowadzony od 1993 roku przez leśnika Jacka Wąsińskiego w Mikołowie-Kamionce na Śląsku. To właśnie tam co roku trafiają tysiące dzikich zwierząt wymagających pomocy – i to właśnie stamtąd pochodzi relacja o „leśnym czołgu”, który postanowił zawalczyć o łatwy posiłek.

Dlaczego borsuki tak łatwo pokonują zabezpieczenia?

Borsuk europejski (Meles meles) to zwierzę, którego siłę i upór regularnie niedoceniają właściciele ogrodów i gospodarstw. Z relacji Leśnego Pogotowia wynika, że mimo starannie zabezpieczonej posesji borsuk konsekwentnie znajdował sposób, by dostać się do zwierząt hodowlanych, co ostatecznie doprowadziło do strat.

  • Nie jest to przypadek odosobniony. Jak tłumaczą specjaliści od dzikiej fauny, borsuk w praktyce potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych hodowców:
  • Siła porównywalna z dzikiem – gdy zwierzę zdecyduje się gdzieś wejść, standardowa siatka ogrodzeniowa czy lekki płot rzadko stanowią realną barierę.
  • Wysoka inteligencja i spryt – borsuki potrafią systematycznie testować zabezpieczenia i wykorzystywać nawet najmniejszą szczelinę czy osłabiony fragment ogrodzenia.
  • Konsekwencja w działaniu – raz znalezione źródło pożywienia staje się celem regularnych, powtarzających się wizyt, często o tej samej porze doby.
  • Doskonałe zdolności kopania – nory budowane przez borsuki (tzw. zabarcza) mogą mieć rozbudowany system korytarzy, co ułatwia im podkopywanie się pod ogrodzeniami.

Dla wielu osób taki „gość” na posesji oznacza realny problem gospodarczy – i pokusę, by rozwiązać go siłą.

Konflikt bez przemocy – jak zadziałało Leśne Pogotowie

W opisywanym przypadku właściciel posesji, mimo strat, nie zdecydował się na drastyczne środki. Zamiast tego zwrócił się o pomoc do specjalistów, którzy zaproponowali rozwiązanie zgodne zarówno z dobrostanem zwierzęcia, jak i z prawem: bezpieczną żywołapkę.

To metoda, którą coraz częściej rekomendują także straże miejskie i leśnicy w podobnych sytuacjach – zwierzę zostaje schwytane bez obrażeń, po czym jest przewożone w miejsce oddalone od zabudowań, gdzie ma dostęp do naturalnego pokarmu i nie zagraża już niczyjemu gospodarstwu. Zastosowanie żywołapki wymaga jednak cierpliwości – borsuk to zwierzę czujne, a złapanie go bywa kwestią wielu dni obserwacji i prób.

W tym przypadku plan się powiódł. Borsuk trafił do klatki cały i zdrowy, a następnie został przewieziony przez ekipę Leśnego Pogotowia w głąb dużego kompleksu leśnego, z dala od zabudowań. Gdy klatka się otworzyła, zwierzę bez wahania ruszyło w stronę drzew.

Co mówi prawo o borsukach i żywołapkach?

Warto podkreślić, że samodzielne „rozprawianie się” z uciążliwymi dzikimi zwierzętami – trucizną, wnykami czy bronią białą – jest w Polsce nielegalne niezależnie od statusu ochronnego gatunku. Borsuk formalnie należy do zwierząt łownych i objęty jest okresem ochronnym związanym m.in. z porą rozrodu, jednak chwytanie dziko żyjących zwierząt bez odpowiedniego zezwolenia pozostaje uregulowane przepisami ustawy o ochronie przyrody i prawa łowieckiego. Dlatego tak istotne jest, by w przypadku problemów z dzikimi zwierzętami na własnej posesji kontaktować się z ośrodkami rehabilitacji, strażą miejską, nadleśnictwem lub odpowiednim regionalnym dyrektorem ochrony środowiska – zamiast działać na własną rękę.

Jak zapobiegać wizytom borsuka na posesji?

  • Osoby, które obawiają się podobnych „odwiedzin”, mogą ograniczyć ryzyko, stosując kilka sprawdzonych zasad:
  • Solidne, głęboko osadzone ogrodzenie – siatka powinna być wkopana co najmniej na 30–40 cm w głąb ziemi, by uniemożliwić podkopanie.
  • Zabezpieczenie kurników i wybiegów – dodatkowe wzmocnienia u podstawy konstrukcji znacząco utrudniają dostęp.
  • Usuwanie źródeł łatwego pożywienia – resztki jedzenia, otwarte kompostowniki czy niezabezpieczone karmy dla zwierząt domowych przyciągają dzikie zwierzęta.
  • Szybka reakcja przy pierwszych śladach – rozkopana ziemia czy tropy to sygnał, by jak najszybciej skontaktować się ze specjalistami, zanim sytuacja się nasili.

Borsuk to nie szkodnik – kilka faktów o tym gatunku

Zanim ktokolwiek zdecyduje się nazwać borsuka „szkodnikiem”, warto poznać kilka faktów, które pokazują, jak ważną rolę pełni on w ekosystemie:

  • Dieta wszystkożerna – borsuki jedzą przede wszystkim dżdżownice, owady, drobne gryzonie, jaja, owoce i korzenie. Ataki na zwierzęta hodowlane zdarzają się głównie wtedy, gdy dostęp do naturalnego pokarmu jest ograniczony, a łatwa zdobycz – w postaci źle zabezpieczonego kurnika – wręcz „zaprasza” do wizyty.
  • Życie w grupach rodzinnych – borsuki zamieszkują rozbudowane nory, tzw. zabarcza, które mogą być użytkowane przez kolejne pokolenia przez wiele lat.
  • Naturalny sanitariusz lasu – ograniczając liczebność gryzoni i owadów, borsuki pomagają utrzymać równowagę w lokalnych ekosystemach.
  • Rzadkie ataki na ludzi – mimo swojej siły borsuki są zwierzętami płochliwymi i unikają bezpośredniego kontaktu z człowiekiem, a przypadki agresji wobec ludzi należą do rzadkości.

Dlatego specjaliści podkreślają, że kluczem do rozwiązania takich sytuacji nie jest eliminacja zwierzęcia, lecz odpowiednie zabezpieczenie terenu i – jeśli problem już wystąpił – współpraca z osobami, które mają doświadczenie w bezpiecznym przesiedlaniu dzikich zwierząt.

Historia z morałem

Ten przypadek pokazuje, że konflikty na linii człowiek–dzika przyroda nie muszą kończyć się śmiercią zwierzęcia. Wystarczy odrobina wiedzy, cierpliwości i współpracy z odpowiednimi służbami czy ośrodkami rehabilitacji, by problem rozwiązać skutecznie i humanitarnie – z korzyścią zarówno dla właściciela posesji, jak i dla samego zwierzęcia.

Zima nie oszczędza dzikich zwierząt. Ranna sowa błotna trafiła do Leśnego Pogotowia
Czytaj również: Zima nie oszczędza dzikich zwierząt. Ranna sowa błotna trafiła do Leśnego Pogotowia Znaleziona na polach w Gorzyczkach ranna sowa błotna to tylko jeden z wielu przypadków, z...
Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
Obserwuj nas na Google News
gn
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czy borsuk jest w Polsce zwierzęciem chronionym?

Borsuk formalnie należy do zwierząt łownych i posiada okres ochronny związany z porą rozrodu, a pełną ochronę zapewniają mu jedynie parki narodowe i rezerwaty przyrody. Mimo to samodzielne chwytanie czy zabijanie borsuka bez odpowiedniego zezwolenia jest niezgodne z prawem.

Co zrobić, gdy borsuk regularnie odwiedza moją posesję?

Najlepiej skontaktować się z lokalnym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt, nadleśnictwem lub strażą miejską, które mogą pomóc w bezpiecznym odłowieniu zwierzęcia żywołapką. Warto też zabezpieczyć ogrodzenie i usunąć źródła łatwo dostępnego pożywienia.

Czy stosowanie trutki lub wnyków na borsuka jest legalne?

Nie – stosowanie trutki, wnyków czy innych metod okaleczających lub zabijających dzikie zwierzę jest w Polsce zakazane niezależnie od strat, jakie ono powoduje. Jedyną legalną drogą jest współpraca ze służbami uprawnionymi do odławiania zwierząt.