Wyrzucił kota z transportera i kopnął zwierzę
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał wypuścić kota pod blokiem, a gdy zwierzę nie chciało odejść, kopnął je i zostawił. O zdarzeniu poinformowała mł. asp. Aleksandra Philipp, oficer prasowa gdańskiej policji:
- Policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej zatrzymali 20-latka, który odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Mężczyzna wypuścił kota pod blokiem, jednak zwierzę nie chciało odejść, więc kopnął je, aby uciekło. Zdarzenie zostało zarejestrowane na nagraniu z kamer monitoringu, a o sprawie zostali zaalarmowani policjanci. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Monitoring i świadek pomogły szybko ustalić sprawcę
Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Komisariatu Policji VIII w Gdańsku. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu oraz przesłuchali świadka zdarzenia.
Dzięki zebranym dowodom szybko wytypowano sprawcę, co doprowadziło do jego zatrzymania.
Kot trafił pod opiekę schroniska PROMYK
Właścicielem kota okazał się 20-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie rzekomą agresją zwierzęcia, co miało być powodem jego porzucenia.
Na szczęście świadek zdarzenia zareagował i odnalazł kota, zapewniając mu pomoc. Zwierzę było przestraszone i miało zakrwawiony nosek. Obecnie przebywa w Schronisku PROMYK w Gdańsku, gdzie czeka na nowy dom.
Znęcanie się nad zwierzętami to przestępstwo
Policja przypomina, że znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do 5 lat.
Apel policji: reaguj na przemoc wobec zwierząt
Funkcjonariusze podkreślają, że każdy przypadek przemocy, zaniedbania lub porzucenia zwierzęcia powinien być zgłaszany.
Jeśli opieka nad zwierzęciem staje się niemożliwa, należy szukać pomocy – organizacji, schronisk lub nowego domu.

