Skąd bierze się łupież u psa i co oznacza dla opiekuna?
Łupież to efekt nadmiernego złuszczania się naskórka, które najczęściej ma związek z przesuszeniem skóry lub zaburzeniem jej naturalnej bariery ochronnej. Może pojawić się sezonowo, ale bywa też objawem alergii, nieprawidłowej diety lub pasożytów skórnych. Sam widok łupieżu nie mówi jeszcze, jaka jest przyczyna, dlatego warto obserwować inne sygnały. Objawy, które powinny zaniepokoić opiekuna:
- świąd i częste drapanie się psa,
- zaczerwienienie skóry,
- matowa, szorstka sierść,
- nieprzyjemny zapach skóry,
- wyłysienia lub strupki.
W takiej sytuacji nie warto ograniczać się wyłącznie do metod domowych i dobrze skonsultować się ze specjalistą, który oceni stan skóry i zaproponuje odpowiednie leczenie.
Czy oleje i naturalne preparaty naprawdę pomagają na łupież?
Olej kokosowy, oliwa z oliwek czy napar z rumianku to najczęściej polecane domowe metody. Mogą przynieść ulgę przy przesuszonej skórze, ponieważ delikatnie ją natłuszczają i łagodzą podrażnienia. Problem w tym, że działają objawowo i nie rozwiązują przyczyny łupieżu.
Stosowanie olejów bez umiaru może dodatkowo zatykać pory skóry i pogarszać jej stan. Podobnie częste kąpiele w domowych „miksturach” mogą zaburzać naturalną warstwę ochronną naskórka. Takie sposoby mogą być wsparciem, ale nie zastąpią właściwej pielęgnacji i diagnostyki.
Jak pielęgnacja i dieta wpływają na kondycję skóry psa?
Stan skóry psa bardzo często odzwierciedla to, co znajduje się w jego misce. Niedobory kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B czy cynku mogą sprzyjać przesuszeniu i łuszczeniu się naskórka. Dlatego zmiana diety bywa skuteczniejsza niż stosowanie zewnętrznych preparatów. W codziennej pielęgnacji warto pamiętać o kilku zasadach:
- używaniu łagodnych szamponów przeznaczonych dla psów,
- unikaniu zbyt częstych kąpieli,
- regularnym szczotkowaniu, które pobudza krążenie skóry,
- dbaniu o odpowiednie nawilżenie powietrza w domu.
Takie działania wspierają naturalną regenerację skóry psa.

