Kotek znalazł się przy ruchliwej autostradzie
Do zdarzenia doszło 11 września w rejonie wiaduktu w Konstantynowie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Aleksandrowa Kujawskiego zauważyli przy autostradzie A1 małego, przestraszonego kotka.
Z ustaleń policjantów wynika, że zwierzę prawdopodobnie przedostało się w pobliże jezdni przez bariery energochłonne. Kociak znalazł się w miejscu, gdzie natężenie ruchu było dla niego poważnym zagrożeniem.
Policjanci nie pozostawili go bez pomocy. Zabezpieczyli zwierzę i zabrali je z niebezpiecznego miejsca.
Policjanci pomogli kotu
Szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliła uniknąć sytuacji, w której kot mógłby wejść na jezdnię i zostać potrącony.
Po zabezpieczeniu kociak został przekazany pod dalszą opiekę. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, zwierzę ostatecznie trafiło w dobre ręce i znalazło nowy, bezpieczny dom.
To właśnie ten finał sprawia, że interwencja policjantów z Aleksandrowa Kujawskiego jest dobrą wiadomością nie tylko dla osób, które widziały akcję, ale przede wszystkim dla samego kota.
Co zrobić, gdy zobaczymy zwierzę przy autostradzie?
Historia kociaka pokazuje też, jak niebezpieczne może być samodzielne podejmowanie próby ratowania zwierzęcia znajdującego się przy ruchliwej trasie.
Jeśli pies, kot lub inne zwierzę znajdzie się na autostradzie albo bezpośrednio przy jezdni, nie należy wchodzić na drogę ani próbować łapać go za wszelką cenę. Takie działanie może stworzyć zagrożenie zarówno dla człowieka, jak i kierowców.
Najbezpieczniej jest powiadomić służby i dokładnie wskazać miejsce, w którym znajduje się zwierzę. W przypadku autostrady szczególnie pomocne będzie podanie numeru drogi, kierunku jazdy oraz – jeśli jest znany – numeru kilometra lub najbliższego węzła.
W przypadku kotka z Konstantynowa interwencję zauważyli sami funkcjonariusze. Dzięki temu małe zwierzę nie tylko zostało zabrane z pobocza ruchliwej trasy, ale również dostało szansę na nowe życie.
Źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, KPP Aleksandrów Kujawski

