Niebzpieczna sytuacja na jednej z ulic w Kętach
Informację o wypadku przekazała Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu:
- We wtorek (29.09.2026) tuż po godzinie 16 służby ratunkowe interweniowały w Kętach na ulicy Żeromskiego gdzie doszło do wypadku drogowego z udziałem motocyklisty oraz zwierzęcia. W trakcie czynności na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że przebiegająca przez ulicę sarna uderzyła w bok motocykla marki Yamaha, którym kierował 64-letni mieszkaniec powiatu bielskiego. W wyniku zderzenia motocyklista upadł na jezdnię doznając złamania nogi oraz urazu barku, natomiast zwierzę nie przeżyło. Ranny mężczyzna pod opieką ratowników medycznych został przewieziony na leczenie do szpitala.
Policjanci apelują do użytkowników dróg o wzmożoną czujność i uwagę podczas jazdy
Policjanci apelują o maksymalną uwagę podczas jazdy, ponieważ dzikie zwierzęta można spotkać już nie tylko w lasach, ale również na drogach biegnących przez pola, w pobliżu zabudowań, a nawet w miastach. W przypadku zdarzenia z udziałem zwierzęcia kierowca, zobowiązany jest, do zapewnienia mu stosownej pomocy.
- Najszybszym możliwym rozwiązaniem jest zgłoszenie zdarzenia pod numer alarmowy 112. W kontakcie ze zwierzęciem należy zachować ostrożność, ponieważ po zderzeniu zwierzę może być przestraszone i zachowywać się agresywnie. W przypadku, gdy zwierzę nie przeżyło zderzenia, również należy powiadomić służby, które zabiorą je z drogi, by nie zagrażało innym uczestnikom ruchu. Niedopełnienie powyższych obowiązków jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny do 5000 złotych.
Dlaczego sarny wbiegają pod koła – nawet w mieście?
Sarna europejska to najpospolitszy przedstawiciel jeleniowatych w Polsce. Jest niewielka: dorosłe osobniki ważą zwykle od kilkunastu do około 30 kilogramów. Jest też bardzo płochliwa. Przestraszona sarna ucieka gwałtownymi susami i nie ocenia ruchu na drodze tak, jak oczekiwałby tego kierowca. Potrafi nawet nagle zawrócić w połowie jezdni.
Sarny chętnie żerują na polach, łąkach i skrajach lasów, ale coraz śmielej podchodzą też pod domy, ogrody i osiedla. Kęty leżą u podnóża Beskidu Małego, gdzie lasy i tereny rolnicze przeplatają się z zabudową. Właśnie w takich miejscach, na styku natury i miasta, kierowcy są najczęściej zaskakiwani.
Kiedy ryzyko zderzenia ze zwierzęciem jest największe?
O świcie i o zmierzchu. To pory największej aktywności saren. Według zestawień prasy motoryzacyjnej najwięcej kolizji ze zwierzętami zdarza się między godz. 4 a 7 rano oraz między 17 a 23.
Jesienią. Dni są coraz krótsze, więc popołudniowy szczyt komunikacyjny zbiega się z zapadaniem zmroku. Po zmianie czasu na zimowy, w nocy z 24 na 25 października 2026 roku, ten efekt będzie jeszcze wyraźniejszy.
Przy polach, łąkach, zadrzewieniach i ciekach wodnych. Sarny przekraczają drogi na swoich stałych szlakach.
Na odcinkach oznaczonych znakiem A-18b. To żółty trójkąt z czerwoną obwódką i sylwetką jelenia lub sarny, który ostrzega przed dzikimi zwierzętami.
Wypadek w Kętach wydarzył się po godzinie 16, w biały dzień. To dowód, że nie ma pory, w której można całkowicie przestać uważać.
Motocyklista kontra zwierzę – dlaczego to szczególnie groźne?
Kierowcę samochodu chronią karoseria, pasy bezpieczeństwa i poduszki powietrzne. Motocyklista nie ma żadnej z tych osłon. Nawet stosunkowo lekkie zwierzę, uderzając w bok jednośladu, może wytrącić go z równowagi. Upadek na asfalt bardzo często kończy się złamaniami i urazami kończyn oraz barków, czyli dokładnie takimi obrażeniami, jakich doznał 64-latek z Kęt.
Dlatego tak ważna jest odzież ochronna: kask, kurtka i spodnie z protektorami, rękawice oraz wysokie buty. Nie zapobiegną zderzeniu, ale mogą zdecydować, czy skończy się ono siniakami, czy długim leczeniem.
PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI DLA MOTOCYKLISTÓW I KIEROWCÓW
- Zwolnij przy polach, lasach i w miejscach oznaczonych znakiem A-18b.
- Obserwuj pobocza i rowy, nie tylko jezdnię przed sobą.
- Pamiętaj, że za jedną sarną często podążają kolejne.
- Hamuj na wprost i unikaj gwałtownych uników. Próba ominięcia zwierzęcia przy dużej prędkości zwykle bywa groźniejsza niż samo zderzenie.
- Zachowaj większy odstęp od poprzedzającego pojazdu, który może nagle hamować przed zwierzęciem.
Ile jest wypadków z udziałem zwierząt na polskich drogach?
Oficjalne liczby na pierwszy rzut oka nie wyglądają dramatycznie. Według danych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w 2023 roku doszło w Polsce do 174 wypadków z udziałem zwierząt, w których rannych zostały 202 osoby, a 8 zginęło.
Eksperci podkreślają jednak, że to obraz mocno niepełny. Statystyki obejmują głównie oczywiste przypadki, do których wezwano policję. Nie rozróżniają też zwierząt dzikich od domowych, a wiele kolizji w ogóle nie jest zgłaszanych.
Co zrobić ze zwierzęciem po wypadku komunikacyjnym? Krok po kroku
- Zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu. Włącz światła awaryjne i wystaw trójkąt ostrzegawczy.
- Sprawdź, czy ludziom nic się nie stało. Jeśli są ranni, natychmiast dzwoń pod 112.
- Zgłoś zdarzenie z udziałem zwierzęcia pod numer 112. Zrób to także wtedy, gdy zwierzę padło.
- Nie podchodź do rannego zwierzęcia i nie próbuj go łapać. Przestraszone może zachowywać się agresywnie.
- Nie zabieraj martwej sarny dla siebie. Zabranie zabitego zwierzęcia jest przestępstwem.
- Zrób zdjęcia miejsca zdarzenia, pojazdu i oznakowania. Przydadzą się przy ewentualnym odszkodowaniu.
Ważne: Policja przypomina, że niedopełnienie obowiązków związanych ze zdarzeniem z udziałem zwierzęcia to wykroczenie zagrożone grzywną do 5000 złotych.
Kto zapłaci za szkody po zderzeniu z sarną?
To pytanie zadaje sobie wielu kierowców. Szkód po zderzeniu z dzikim zwierzęciem nie pokryje ubezpieczenie OC, natomiast można skorzystać z autocasco lub tańszego mini casco. Odszkodowania od zarządcy drogi można dochodzić w zasadzie tylko wtedy, gdy na danym odcinku często dochodzi do wypadków ze zwierzyną, a droga nie jest odpowiednio oznakowana.
Jesteś tylko przejazdem – apel na jesienne dni
Historia z Kęt to kolejny sygnał, że jesień wymaga szczególnej uwagi za kierownicą i na motocyklu. Zwierzęta nie znają przepisów i nie przewidzą naszych ruchów, więc to my musimy przewidzieć ich. Pomaga kilka prostych zasad: wolniejsza jazda w pobliżu pól i lasów, uważne obserwowanie poboczy i szybki telefon pod 112 po każdym zdarzeniu. Chronią one zdrowie ludzi i życie zwierząt, a wiedza o tym, co zrobić ze zwierzęciem po wypadku komunikacyjnym, pozwala zachować spokój w stresującej sytuacji.
Bibliografia:
KPP w Oświęcimiu, komunikat „Kęty: Wypadek drogowy z udziałem motocyklisty i zwierzęcia", oprac. Małgorzata Jurecka, 30.09.2026. Przedruk: suski.dlawas.info. Źródło podstawowe.

